Klippan kiss 2 plus.

Pod koniec zeszłego roku na rynek wszedł nowy, ulepszony Klippan kiss 2 Plus. Jest to jeden z tych fotelików, który trzeba koniecznie zobaczyć na żywo,bowiem sam wygląd na zdjęciu może mocno zniechęcić. Klippan nie ma standardowego wyglądu “nosidła”. Ale jest prawdziwą torpedą wśród fotelików.

PRZEDZIAŁ WAGOWY:

Przedział jest od 0-18 kilogramów. Czyli od narodzin do około 4 lat. Pewnego dnia odradzono mi duży przedział wagowy, a ja nie wiedziałam wówczas, że ten fotelik ma taką samą “skorupkę” jaką mają inne foteliki dla noworodków. Dlatego ja sama ciągle się uczę i ciągle się edukuję. I nadal nie wiem wszystkiego! Staram się na bieżąco poszerzać moją wiedzę. W dużej mierze ze względu na to, że jestem rodzicem, ale również ze względu na fakt, że jestem blogerką, która może dotrzeć do dużej liczby osób. Patrząc na zdjęcia wydawało mi się, że fotelik jest ogromny, potężny, a noworodek w nim utonie. Tymczasem jest on przystosowany dla noworodków, ze względu na dobrze wyprofilowane wnętrze oraz 2 wkładki. Staś w nim nie “tonął” wychodząc ze szpitala z masą 2360g i 46 cm. Mamy więc fotelik, który posłuży Waszemu dziecku od pierwszego dnia do około 4 lat. Jaki jest tego największy plus? Spora oszczędność. Po roku nie trzeba kupować kolejnego fotelika, oczywiście w dalszym ciągu montowanego tyłem do kierunku jazdy! Pamiętajcie, że dziecko powinno jak najdłużej jeździć tyłem.

Dodatkowo jest to największy fotelik do 18 kilogramów. Mieści się w nim dziecko do 105 a nawet 110 centymetrów. Mimo iż Klippan Kiss 2 Plus ma dużo konkurentów w swoim przedziale wagowym, jako jedyny nadaje się w pełni dla noworodka.

 

TESTY.

I tu właśnie przechodzimy do najważniejszego. Klippan Kiss 2 Plus posiada test plus. Co to oznacza? Oznacza, że ma zaliczony najbardziej rygorystyczny test na świecie. Tylko 10 fotelików dostępnych na Polskim rynku ma Test Plus. Pełna lista TU.Jest to jeden z największych atutów fotelików RWF i niezaprzeczalnie największy atut Klippana. Jego bezpieczeństwa w tym momencie nie da się podważyć. Dodatkowo posiada 4 gwiazdki za bezpieczeństwo w testach ADAC. Na temat samego ADAC zaczęły się tworzyć mity. Sama firma wyjaśnia, że Graco, wraz z firmą Acta (konsorcjum i partnerstwo) kupiły wyłączne prawa (okresowe) do konstrukcji firmy Klippan. Model KISS jednak zawsze był produkowany przez Klippana, podobnie jak testowany, jednak utworzona nowa marka i nazwa były po stronie Graco i Acta. Nazwa Graco Acta, została stworzona tylko i wyłącznie na potrzeby rynku. Tak powstał model Akta Graco Duologic II.
Co najważniejsze – po rozwiązaniu partnerstwa i wygaśnięciu licencji, model zmienił jedynie nazwę i Klippan wprowadził go na rynek pod własną marką – Klippan KISS2.

Ponieważ przez pewien czas jeszcze modele Graco Akta były w sprzedaży ADAC nie zmienił nazwy, choć VTI – tak. Test Plus jest zatem jako Klippan, a ADAC jeszcze jako Graco. Wychodziło tutaj małe zaniedbania firmy Klippan, co prowadziło do dezorientacji konsumentów. Firma przeprasza. VTI publikowało wszystkie 3 wersje (Graco Acta Duologic II, KISS2 oraz KISS2 Plus) – choć to ten sam model.

Konstrukcyjnie, model nie uległ zmianom, więc test nadal jest ważny. Zmieniła się jedynie nazwa. Fotelik wprawdzie przechodził szereg drobnych zmian, lecz zawsze posiadał aktualne i ważne atesty i testy. Kiss2 Plus ma odświeżony test PlusTest (do wglądu w instytucie certyfikującym VTI, kwiecień 2017).

Jednakże już w tym roku, jesienią, czyli mamy coś świeżutkiego (24.10.2017, bo sprzed kilku dni – ADAC ponownie przetestował Klippan Kiss 2 Plus gdzie otrzymał 4* za bezpieczeństwo w ADAC i 4 w ocenie ogólnej w tym 5* za zderzenie czołowe. Całość TU.

 

 

MONTAŻ.

Często wielu rodziców boi się, że do ich aut fotelik pokroju Klippan nie będzie odpowiedni, ze względu na brak isofixa w aucie. Tu problem rozwiązuje nam się sam. Dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze do 10 kilogramów możemy montować samą skorupkę, a po drugie bazę można zamontować również na … pasy. Ciekawostką niech będzie dla Was fakt, że montowaliśmy nasz fotelik w 5 różnych autach i w starym fordzie fieście z rocznika bodajże 98 nie udało nam się zamontować samej “skorupki” bo zabrakło nam pasów. Mniej z kolei pasów zużywa się wtedy do bazy. Pamiętajcie jednak by upewnić się, że fotelik będzie odpowiedni do aut, którymi się poruszacie!

Dużo osób ma również pewne wątpliwości czy foteliki RWF da się zamontować w mniejszych autach. Owszem. Na zdjęciu prezentujemy fotelik w samochodzie: Skoda Octavia Kombi. Ale również często Staszek jeździ w trzydrzwiowym Nissanie Micrze (zdjęcia też poniżej!). I w jednym i drugim przypadku montujemy fotelik za pasażerem (czyli zawsze za mną!), więc faktycznie nie mam dużo miejsca, ale wystarczająco by mówić o komforcie. Na zdjęciach podglądowych jest za kierowcą.

Jak każdy fotelik i ten posiada szczegółową instrukcje obsługi, oraz wskaźnik, który informuje nas, czy prawidłowo zamontowaliśmy bazę. Jest jednak mały szczegół, który umknął producentom w instrukcji – nóżka od bazy mimo stawiającego oporu, należy mocno dopchnąć do pionu, aby prawidłowo ją ustawić – jeżeli niezostanie dopchnięta będzie wyglądać jak na zdjęciu powyżej, a więc – nieprawidłowo.

Prawidłowo zamontowana jest poniżej.

Fotelik możemy zamontować w trzech pozycjach nachylenia.  W przypadku posiadania więcej niż jednego auta, możecie dokupić drugą bazę isofix. Posiada też zagłówek, który montujemy, kiedy dziecko wyrasta z “łupiny”.

Oraz Nissan Micra:

 

 

chowana rączka, mini wózek.

Plastikowa rączka składa się z dwóch części. Można z nich utworzyć uchwyt, dzięki któremu wyciągamy sprawnie dziecko z bazy, ale co najważniejsze w momencie zamontowania fotelika w aucie, uchwyty można schować. Parę razy odpowiadałam na pytania na fanpage, czy uchwyty są stabilne – są, jak najbardziej.

Kolejna ważna kwestia – tego fotelika nie da się zamontować w żadnym wózku, nie posiada również żadnych adapterów, które na to pozwolą. W pewnym sensie z tego powodu wielu rodziców, z niego rezygnuje, ale musice pamiętać, że w pierwszej kolejności ZAWSZE dobieramy fotelik do samochodu, a dopiero potem do wózka, nigdy odwrotnie. Firma jednak wprowadziła dodatkowy system który umożliwia ciągnięcie fotelika na kółkach jak walizki. Parę razy korzystaliśmy z tej opcji.

 

CZYM RÓŻNI SIĘ KLIPPAN KISS 2 OD KLIPPAN KISS 2 PLUS.

Przede wszystkim trzeba napisać, że Klippan Kiss 2 jest już niedostępny. Zastąpił go model Kiss 2 plus. Różni się on kilkoma rzeczami:

  1. Dodanie nowych gąbek na całości siedziska i zagłówka fotelika;
  2. Zmiana blokady regulacji nogi. Czerwony przycisk regulacji trafił na bok nogi (był po jej wew. stronie) co ułatwi docisk ramy w wielu samochodach;
  3. Dodanie metalowego elementu poprawiającego stabilność fotelika w ramie (2 metalowe elementy w podstawie fotelika);
  4. Poprawienie mocowań tapicerki do skorupy fotelika;
  5. Dodanie odblaskowych pasków po bokach tapicerki fotelika;
  6. Zmiana materiału oraz koloru części plastikowych ramy (z czarnego na ciemno szary);
  7. Zmiana naklejek i instrukcji dostępnych w foteliku oraz dodanie naklejki informującej, że fotelik pozytywnie przeszedł szwedzki Test Plus;

 

*Wpis powstał przy współpracy z firmą Klippan.

KOMENTARZE (9)

  • Marta
    Paź 26, 2017., 07:43 • Odpowiedz

    Dziękuję:) Właśnie nad nim zastanawiam się dla mojego malucha. Dodam tylko, że fotelik jest tak wyprofilowany, że ma płozy i można go ciągnąć po śniegu - Finowie pomyśleli o wszystkim, kółka na lato, płozy na zimę:) A na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach.

  • Ana
    Paź 27, 2017., 19:14 • Odpowiedz

    Nie no wszystko super i bezpieczeństwo najważniejsze ale ja sie przyczepie do jednej rzeczy - wieszacie psy na matkach które wpinają fotelik do stelaża wózka i nie mówię tu o przypadkach wyjścia tak na spacer itp ale raczej awaryjnych sytuacjach ale ciągniecie dziecka po ziemi na kółkach czy tam plazach jest Ok??? Słabe to trochę...

    • Noemi Pawlak
      Paź 29, 2017., 08:14 • Odpowiedz

      A czy ktoś wiesza psy na matkach, które wożą dzieci awaryjnie w fotelikach? Jest to bardziej złożony problem, bo rodzice często kupują i dopasowują fotelik do wózka, a nie do auta, co jest błędem ogromnym - podobnie jak kupują wózki 3w1, gdzie niestety bardzo wiele tych fotelików nie nadaje się do przewożenie w nim bezpiecznie noworodka/niemowlaka. Abstrahując - w przewożeniu dzieci awaryjnie w fotelikach zamiast gondoli nie ma nic złego, złe jest skupianie się na "nosidle" w konteście wózka, nie auta. Natomiast kwestia "walizki" jest dla mnie osobiście niewygodna. Jest to alternatywa, ale ja z niej nie korzystam. ;)

  • Roman Nowak
    Lis 14, 2017., 16:11 • Odpowiedz

    Klippan Kiss 2 plus to rzeczywiście rewelacyjny fotelik, bezpieczny i z unikalną funkcjonalnością nie dostępną w innych modelach. Szczególnie dobrze sprawdza się w samochodach z wymagającą kanapą, ze względu na regulowaną pozycję nosidła na bazie, dzięki temu głowa dziecka pozostaje zawsze na miejscu. Sama baza zapinana jest na dwa sposoby, co czyni ten fotelik bardzo uniwersalny jeżeli chodzi o dopasowanie do rożnych modeli samochodów. Polecam

  • Roman Nowak
    Lis 14, 2017., 16:33 • Odpowiedz

    Więcej informacji na temat fotelika klippan kiss 2 plus znajdziecie Państwo na stronie: https://www.bociek.eu/7664-klippan-kiss-2-plus.html Zapraszam

  • Marta
    Lis 22, 2017., 12:51 • Odpowiedz

    Cześć! Właśnie jestem mamą z dylematem zakupu drugiego fotelika. I co raz częściej pada hasło klippan kiss 2plus. Czy kupiłabyś Klippana jako drugi fotelik jakbyś miała inne nosidło dla noworodka (nie firmy klippan)? I jak uciążliwe jest przenoszenie fotelika pomiędzy samochodami? Próbowałaś bez bazy podpiąć do kanapy,czyli powyżej 10kg? Będę wdzięczna za pomoc ;) Pozdrawiam Was serdecznie!

    • Noemi Pawlak
      Lis 23, 2017., 09:29 • Odpowiedz

      Generalnie rzecz biorąc klippan jest fotelikiem na tyle dobrym, że gdybym miała taki dylemat na pewno bym kupiła wiedząc, że wykorzystam go i tak jak dziecko wyrośnie również z łupiny numer jeden. Poza tym klippan ma również ten plus, że można dokupić drugą bazę i wtedy tylko wpinać łupiny. Samo przenoszenie łupiny nie jest uciążliwe jak masz zamontowaną bazę, gorzej jak montujesz i jedno i drugie, bo to jednak trochę waży. A co do montowania łupiny bez bazy, to można ale właśnie do 10kg. Potem już musi być baza. Montowałam samą łupinę, ale w jednym aucie mi kiedyś pasów zabrakło i była potrzebna baza.

  • Wioleta Anna Wierzchowska
    Gru 08, 2017., 14:07 • Odpowiedz

    Hej mam pytanie mam fotelik od końca września jak mała miała miesiąc go zakupiłam i zastanawiam się na jakim etapie powinnam wyciągnąć wkładki? Kiedy ty się ich pozbylas?

    • Noemi Pawlak
      Gru 08, 2017., 18:01 • Odpowiedz

      Myślę, że to jest wyjątkowo indywidualna kwestia. Ja wyciągnęłam jakoś po 7 miesiącach, lecz trzeba brać na poprawkę, że mój Staszek jest po prostu niski. ;) Natomiast czynnikiem, który wpłynął było uciskanie na nogi małego i brak możliwości prawidłowego przeciągnięcia pasów.

ZOSTAW KOMENTARZ

loading
×