Siatkówczak? Nie bagatelizuj!

W dobie facebook’a i instragram’u przeplata nam się dziennie masa różnych zdjęć dzieci. Prawdopodobnie nie wiesz, że szybka reakcja na pewną anomalię na zdjęciu może uratować komuś życie.

Dzień jak co dzień. Siedzę, popijam kawę. Przeglądam fejsa. Jeden łyk kawy, drugi, trzeci. I nagle widzę zdjęcie Matyldy, córki blogowej koleżanki. Działam trochę jak automat. Włączam google, żeby sprawdzić, czy aby na pewno, bo artykuł czytałam rok temu. Przejrzałam pierwsze trzy strony, zamieram z kubkiem kawy, odkładam kawę, piszę do Karoliny.

Dwa dni później są już u okulisty.
Historia Matyldy kończy się tak szczęśliwie jak się zaczęła.  Dziewczynka jest zdrowa, ale lekarka sama widząc zdjęcie uznała je za przykład siatkówczaka i sama by spanikowała widząc coś takiego. Za pół roku kontrola, mama Matyldy musi co jakiś czas robić dziecku zdjęcie z lampą, choć zaleca się, by tej lampy nie używać w ogóle.

Nie wszystkie dzieci miały tyle szczęścia.
Michałek,  SzymonKubuś …

Czym jest siatkówczak?

To groźny, złośliwy nowotwór oka u dzieci. Szacuje się, że w dobie dzisiejszej medycyny aż 90% dzieci przeżywa, w wielu przypadkach również da się uratować obydwa oczka. Niestety późno rozpoznany prowadzi do przerzutów i śmierci. 
Stwierdza się go u 1 na 15.000-20.000 urodzonych dzieci.
Najczęstszym objawem jest leukokoria, czyli charakterystyczna biała źrenica w jednej lub obu gałkach ocznych. Tzw. kocie oko.
U części dzieci widoczne są nawracające stany zapalne, zez, jaskra, wytrzeszcz.
Chorobę diagnozuje się dzieciom do 5 r.ż.

Robimy masę zdjęć swoim dzieciom, niektórzy z lampą, inni bez.
Nasi znajomi umieszczają często zdjęcia swoich pociech. Robią to również blogerki.
Nie musisz wiedzieć wszystkiego, nie jesteś w stanie spamiętać wszystkich chorób, ale … nie bój się reagować. Możesz uratować czyjeś życie.

Karolina napisała do mnie, że jej koleżanka też to zauważyła, ale bała się do niej napisać.
Strach przed nastraszeniem rodzica, powinien zostać przezwyciężony faktem, że robicie to dla zdrowia dziecka. 

Więcej o siatkówczaku przeczytacie TU.

Nie mieliście o tym pojęcia?
Ja również. Na artykuł o siatkówczaku natrafiłam przypadkiem. Chodziło o reakcję Internautów na zamieszczone w sieci zdjęcie. U dziewczynki o której mowa niestety potwierdziły się obawy i zdiagnozowano raka.

Teraz już wiesz na co zwrócić uwagę? Na charakterystyczną biało-żółtą plamkę na zdjęciach.
Może się okazać, że tak niefortunnie padło światło, jak w przypadku Matyldy. Ale może się okazać, że to coś poważniejszego …

źródło zdjęcia: http://zdrowie.wp.pl/multimedia/galerie/go:3/art1326.html

LEAVE A REPLY

loading
×