Do zariowania jeden krok, jeden jedyny krok nic więcej …

– Kim zostanie Twoje dziecko? – pada pytanie. Czytam odpowiedzi. Lukrowane ochy i achy na temat tego, że dziecko zostanie kim tylko będzie chciało, że matka uszanuje decyzje, że najważniejsze żeby dziecko było szczęśliwe. Ja się wykruszam. Ja odpowiadam jednym wyrazem: – Terrorystą.