Odkąd poznałam Jolę, właścicielkę sklepu Prosty Skład uzależniłam się od … ekologicznych kosmetyków. Wcześniej kupowałam to co było na półce w jakiejś tam drogerii i to niekoniecznie taniej i raczej sugerowałam się zapachem. Do tego wychodziłam z jakiegoś dziwnego założenia, że cena gra rolę. Związki chemiczne na etykietce mówiły mi tyle co nic. A potem zaczęłam czytać, a jeszcze później przeszłam w 100% na ekologiczne kosmetyki i przepadłam.

(więcej…)

Rozmawiamy o matkach wcześniaków, o ich emocjach. Często. Temat jest bardzo ważny, bo sprawia, że oswajamy się z tematem i poznajemy takie zakątki tego tematu o których raczej się nigdzie nie mówi. Wcześniactwo w Polsce choć nie jest tematem tabu owiane jest wieloma stereotypami, bo każdy chce słuchać tylko historii z happy endem opowiadanych przez ludzi, którzy zachowali emocjonalną równowagę. Niestety nie zawsze jest tak kolorowo. Są też oni. Trochę z tyłu. A grają bardzo ważną rolę. Ojciec wcześniaka też istnieje. I też czuje.

(więcej…)

Pierwszy wpis jaki powstał na temat Naturhouse wywołał na fanpage sporą kontrowersję i długą dyskusję. Wśród wielu zadowolonych klientów, którym udało się zarówno zrzucić zbędne kilogramy jak i z powodzeniem przejść przez proces stabilizacji, znalazło się wielu niezadowolonych klientów. Było wiele wypowiedzi o efekcie jojo, o suplementach w diecie, oraz o cenie za wizytę. Wszystkie Wasze wypowiedzi trafiły do centrali Naturhouse, a ja postanowiłam z mgr Katarzyną Payerhin opowiedzieć co nie co o suplementach, efekcie jojo i o tym, czy naprawdę suplementy z NH są potrzebne również po przejściu przez proces stabilizacji.

(więcej…)

Przegrzewanie dzieci to już swojego rodzaju dyscyplina sportowa widoczna co roku w każdym marcu i kwietniu. Choć na termometrach w wielu rejonach Polski można zauważyć nawet po 30 stopni, to mit o “zdradliwej pogodzie” tak bardzo się zakorzenił, że efekt jest widoczny na każdym placu zabaw, na każdym spacerze. Dzieci ubrane zupełnie nieadekwatnie do pogody siedzą we wózkach nierzadko przykryte kocami, a te najmłodsze w śpiworkach. Na zgubny skutek przegrzewania dzieci długo czekać nie trzeba. A wiele matek nadal się buntuje twierdząc, że “wiedzą lepiej”. A to do końca niestety nie tak …

(więcej…)

Ja. W roku 2009 matka karmiąca dziecko wyłącznie mlekiem modyfikowanym. Karmienie piersią? Dobre sobie! Poległam na każdej płaszczyźnie. Ja w 2013 roku – raczkująca blogerka, która w końcu powiedziała światu: “Karmienie piersią? To nie dla mnie! Mleko modyfikowane rulez!”. To wtedy przeczytałam słynny hejt o paszy. Brzmiał on dokładnie tak: “Paszą karmi się świnie!” w kontekście sztucznego mleka. W 2014 nic się nie zmieniło. Nawet napisałam parę tekstów o tym, że latoterrorystki są porąbane, a w ogóle to przecież wszyscy żyjemy. O ja głupiutka! Przełom nastąpił w … 2015. Choć nie bardzo planowałam wtedy drugie dziecko, a już w ogóle nie planowałam wcześniaka, to na mojej drodze stanął właśnie temat “karmienia piersią wcześniaków”. I to zmieniło wszystko …

(więcej…)

Duża różnica wieku między rodzeństwem często powoduje u wielu rodziców obawy. U nas też. Ilekroć sobie przypomnę samą siebie, posiadającą brata o 9 lat młodszego, którego zwyczajnie i po ludzku nie akceptowałam. W ciąży czytałam na blogu wiele: “Zobaczysz jak się urodzi nie będzie już tak kolorowo!”, a kiedy urodziłam i Jaś okazał się najlepszym starszym bratem na świecie, pojawiały się komentarze: “Zobaczysz jak zacznie chodzić”. Zaczął. (więcej…)

Nazywa się nas następcami Hitlera, lub idzie się krok dalej i mówi o doktorze Mengele. Zastanawiam się wtedy, czy którakolwiek z tych osób spała na lekcjach historii, czy faktycznie jej nie liznęła, biorąc pod uwagę porównanie do lekarza, który robił takie eksperymenty, również na dzieciach, że opisanie ich powoduje ciarki, łzy w oczach i przekracza granice wszystkiego co można nazwać “człowieczeństwem”. Przez ostatnie kilka dni toczymy zażarte dyskusje, w których jedna strona nie przekona drugiej. Co gorsza wyciągana jest coraz cięższa artyleria ze zdjęciami dzieci, z pełnymi emocji wpisami, które mają wywołać współczuje i poczucie społecznej odpowiedzialności za rzekomą próbę uśmiercenia tego właśnie dziecka, dla którego jak się okazuje były są i będą procedury medyczne.

A może czas zrobić małą pauzę i zdać sobie sprawę, że nikt nie walczy o świat bez chorych dzieci? I, że każda z tych osob, które rzekomo “mogły usunąć” a tego nie zrobiły miały właśnie TEN wybor, z którego dzisiaj usilnie próbują obedrzeć innych … Wybór aborcyjny. Tylko tyle!




(więcej…)

Pierwsze buty dla dziecka spędzają sen z powiek wielu rodziców, bo nagle okazuje się, że jest wiele opinii na ten temat i jeszcze więcej butów do wyboru. Efekt jest w tym taki, że te pierwsze buty stają się problemem, no bo które wybrać i wreszcie jak odpowiednio dopasować? I choć na to drugie pytanie wyczerpujących wskazówek powinniście uzyskać od sprzedawców, to okazuje się, że to również nie jest takie proste jakby się zdawać mogło. Więc jak dopasować te pierwsze buty? I wreszcie, które pierwsze buty wybrać? (więcej…)

Jeżeli chcecie wiedzieć ile razy podchodziłam do jakiejkolwiek diety, ile miałam poniedziałków od których “zaczynałam”, to mogę Wam napisać jedno: krócej chyba byłam w dwóch ciążach. Do wszystkiego miałam tak słomiany zapał, że wstyd się przyznać, że zdrowy rozsądek potrafił przegrać z sernikiem i laptopem. Mój mąż na wzmiankę “zaczynam od poniedziałku” śmieje się jak norka i pyta: “od którego?” wiedząc, że wytrzymam góra 3 dni. Co najlepsze – nawet jeżeli udawało mi się wytrzymać 4 dni to zawsze potrafiłam znaleźć 547687454 argumentów “dlaczego nie!”. I nawet jak udało mi się wreszcie jakimś cudem zrzucić mniej lub bardziej zbędne kilogramy, to po jakimś czasie wchodziłam w efekt jojo. I to w naprawdę wielkie jojo! I tak na mojej drodze niedawno stanęłam oko w oko z ekspertami w reedukacji żywieniowej Naturhouse.

(więcej…)

Kiedy Jasiek miał z 4 latka w jednym z konkursów na fejsie wygrałam lalkę. Właściwie to Pana lalkę, bo tutaj ewidentne znaczenie miał fakt, że lalka posiadała wyraźną płeć – miała siusiaka. Lalek zajmuje nadal honorowe miejsce na półce w pokoju chłopców, a nie tak dawno stał się ulubieńcem Stasia, który ochoczo taszczy lalkę chyba wszędzie gdzie się da. Co więcej ta lalka ma coś jeszcze – mniej więcej tyle centymetrów co Jaś, kiedy przyszedł na świat (40cm). Kuchenne zabawki dla chłopców? Lalki dla chłopców? Wózki? Różowe filiżanki? Ależ oczywiście!

(więcej…)

Bujanie dziecka do snu jest jedną z tych metod, które ja zaliczam do “najlepszych”. Niestety tak się składa, że wielokrotnie  i to nie tylko u siebie, ale w różnych zakątkach internetu czytałam o zgubnym wpływie bujania do snu. Okazuje się nawet, że niektórzy potrafią iść krok dalej i nabijając sobie statystyki przekonują rodziców szumnymi nagłówkami, że robią dziecku krzywdę, bo dziecko nie zasypia dlatego, że mu miło, ale dlatego, że mu błędnik świruje, a ostatecznie można doprowadzić nawet do SBS (zespołu dziecka potrząsanego). Poza tym jak wszyscy doskonale wiemy, bujanie dziecka do snu trwa do osiemnastki…

(więcej…)

Copyright 2018. All Right Reserved.