Ciąży nad nami wyrok. Same stanęłyśmy przed własnym sądem. Weszłyśmy w rolę sędziego i oskarżonego. Bez chęci obrony. Wyrok padł szybko. Bez świadków.  25% matek wcześniaków ma poczucie winy. I musi z tym żyć.

(więcej…)

Kiedy przygotowywałam się do ciąży ze Stasiem lekarz prowadzący był najważniejszy na naszej liście “planowania“. To nie mógł być pierwszy lepszy lekarz, to musiał być ktoś wyjątkowo sprawdzony, ktoś praktycznie bez skazy, ktoś kto potrafiłby zrozumieć moje obawy, dać zielone światło na ciążę i choć trochę nadzieję, że uda się donosić. Chciałam kogoś, kto będzie pod telefonem gdyby mnie coś martwiło między wizytami, kogoś kto nie będzie bagatelizował żadnych spraw i kierował na badania. Kogoś takiego znalazłam. Przeprowadził moją ciąże od początku do końca. Wykonał cięcie. Jestem wdzięczna i zawsze będę. Wiem, że w przypadku ciąż nieco odbiegających od normy, lekarz prowadzący musi być …  aniołem stróżem.

(więcej…)

Tak się złożyło w moim życiu, że trochę z chłopcami po lekarzach biegałam i w sumie nadal biegam. Wcześniaki jednak są obarczony pewnym ryzykiem, a czasem zbyt obciążonym wywiadem, by całkowicie i w pełni poprzestać na wypisie ze szpitala w którym ocenia się stan dziecka na dobry. Dzielę wiec lekarzy na trzy kategorie. Pierwsza – zawsze chętnie do nich wracam, są to specjaliści do którym mam pełne zaufanie i wiem, że moje dzieci są w dobrych rękach. Druga – lekarze do których mam podejście neutralne, nie bardzo mają na nas pomysł, ale są wnikliwi i sami często dają namiary na innych. Trzecia – lekarze od których uciekam, z gabinetów wychodzę zniesmaczona i wiem, że już tam nie wrócę. I dzisiaj o lekarzach z trzeciej kategorii.

(więcej…)

Już niebawem Światowy Dzień Wcześniaka. Tego dnia z pewnością na wielu portalach, a może i profilach znanych Wam ludzi przeczytacie o dzieciach, które przyszły na świat przed terminem porodu. Tego dnia, jak co roku wiele budynków w Polsce, które związane są z wcześniakami będą się świecić na fioletowo. Tego dnia dowiecie się również ile jest w stanie przejść ludzki organizm zaklęty w kilogramowym ciele, czasem nawet pół kilogramowym. Tego dnia poznacie dużo historii, które zakończyły się happy endem. To są te historie, które każdy uwielbia, chłonie jak gąbka, chce czytać, poznawać. Problem w tym, że jest jeszcze jedna grupa wcześniaków. To dzieci o których mówi się za rzadko. To te dzieci, które z wcześniactwa już nie wyjdą. Nigdy.

(więcej…)

Jeden z największych mitów na temat rodzenia wcześniaków określa skalę bólu wprost proporcjonalnie do masy urodzeniowej dziecka. Dlatego też niektórym dość pokrętnie się wydaje, że urodzenie kilogramowego dziecka jest łatwiejsze i lżejsze od urodzenia tego 4 kilogramowego. Zwłaszcza wtedy, kiedy poród przedwczesny trwa zaledwie kilkanaście minut. Prawdziwy jednak problem pojawia się wtedy, kiedy ktoś, kto jest psychologiem społecznym edukatorem, coachem, kreatorką zostawia komentarz: “Nie wiem co gorsze łatwiejszy poród czy późniejsze zmagania, ja obu musiałam wycisnąć po 4 kg z 10 punktami “. Następnie ta sama osoba uważa, że matki wcześniaków nie powinny się użalać a nad grobem własnego dziecka, za to powinny pomyśleć o … telefonie do chrześnicy.

Dzień dobry. To będzie ciężki wpis.

(więcej…)

Wypatroszona jak karp na święta, z bólem który zapierał dech w piersiach przychodzi mi się zmierzyć ze ścianą. Ścianą ludzkich umysłów zbyt ograniczonych by pojąć kilka faktów. Nie dziwię się poniekąd, sama przecież długo w to wierzyłam. Że cesarskie cięcie to droga na skróty, odwalą za mnie czarną robotę, będzie bezboleśnie. Tak miało być. Z takim myśleniem wjeżdżałam na salę operacyjną. Ale nagle okazało się, że nie posiadam błyskawicznego zamka.

(więcej…)

Kardiolog, neonatolog,  gastrolog, okulista, neurolog, pulmonolog, endokrynolog … fizjoterapeuta,chirurg? Lista potrafi być długa. Rodzice wychodząc wreszcie ze szpitala ze swoim wcześniakiem dostają grubą teczkę dokumentów, które w większości nic im nie mówią. Często też na linii szpital-rodzic powstaje ściana, a przepływ informacji nie jest zbyt dobry. I choć rodzice często robią listę pytań do lekarzy/pielęgniarek, to tych pytań i tak jest znacznie więcej. Często też rodzice wychodzący do domu z teoretycznie zdrowym dzieckiem nie wiedzą dlaczego są zmuszeni do takich licznych kontroli. I czy one rzeczywiście są aż tak potrzebne, tym bardziej, że … często trzeba za nie płacić.

(więcej…)

W sobotę, jedna z moich czytelniczek przesłała mi screen z jednej z ciążowych grup. Na nim widniało pytanie: “Mamusie co robicie, żeby wam się szybciutko skróciła szyjka? 🙂 Tylko bez Hejtów proszę” – nie byłoby zapewne w tym nic dziwnego, w końcu kobiety w zaawansowanych ciążach często pytają o porady jak uaktywnić poród naturalnie, bo są już po terminie. Problem był inny – hasztagi na początku jasno wskazywały, że kobieta jest w … 31 tygodniu. Moja czytelniczka dodała: “Jesteś mama wczesniaka, wiesz jak to jest. Autorka tego postu też chce być mama wczesniaka bo są takie małe i słodkie. Czy z tym można coś zrobić? Rzecznik praw dziecka?”.

Co zrobiłam po przeczytaniu tej wiadomości? Pomyślałam: “No nie wierzę, kurwa nie wierzę”. Potem ochłonęłam.

(więcej…)

Generalnie umownie przyjęto, że o wcześniaku możemy mówić w momencie, kiedy przychodzi na świat przed 37 tygodniem ciąży. Oczywiście od tej umowy bywają również pewne odchylenia, przykładem jest sytuacja w której lekarze nie znają dokładnej daty ostatniej miesiączki kobiety, a okazuje się, że dziecko ma bardzo niską masę urodzeniową i cechy wcześniacze. Poza oczywiście faktem, że mamy umowną górną granice, jest jeszcze podział na skrajne i ekstremalnie skrajne wcześniaki. O skrajnych wcześniakach mówimy wtedy, kiedy przychodzą na świat przed 28 tygodniem ciąży. Ekstremalne wcześniaki urodzone zostały przed 25 tygodniem. Tu dodam, że podział ten został wprowadzony w życie dopiero w roku 2011. Przedtem o skrajnych wcześniakach mówiono wtedy, kiedy na świat przychodziło dziecko przed ukończonym 32 tygodniem – dlatego Jaś (urodzony na przełomie 30/31tc –  ze względu na dwie daty porodu!) ma w kartach jeszcze stare wytyczne. Dzisiaj zajmiemy się z kolei późnymi wcześniakami, czyli dziećmi, które na świat przyszły między 34 a 36 tygodniu ciąży. Właściwie skupię się na naszym 35 tygodniu.

(więcej…)

Copyright 2018. All Right Reserved.