Do postu w dużej mierze natchnęła mnie jedna z Was pisząca  wiadomość prywatną, że pierwszoklasitka po powrocie do domu zaczęła śpiewać „głębokie gardło”, a w krótkim czasie okazało się, że dziewczynka podchwyciła to od innej pierwszoklasistki, a ta z kolei od popularnej youtuberki Seksmasterki, o której być może wiele z Was nie ma pojęcia. A czy ty wiesz co ogląda Twoje dziecko w internecie?

(więcej…)

Wiele z Was, wielokrotnie na grupie „Matki Prezesów” pytało „co spakować do cesarskiego cięcia do szpitala”? A ja dzisiaj chciałam Wam napisać, co sprawdziło się u mnie i o kilku złotych radach, które od Was otrzymałam będąc w szpitalu. Jako, że moje cesarskie cięcie rozegrało się nagle miałam spakowaną torbę „ogólnie” do porodu, natomiast po porodzie nieco ją modyfikowałam z pomocą męża. Jak to powiedział mój mąż: „Potrzebne są hajsy na koncie, żeby móc robić zakupy”.

(więcej…)

 

Ponoć rocznie w Polsce ginie kilkadziesiąt tysięcy psów.  Czasem psy pójdą tylko na chwilowe wagary poza ogrodzenie posesji i po jakimś czasie same wracają. Ale są też psy, które nie wracają i zaczyna się ich poszukiwanie. W obecnej sytuacji poszukiwanie czworonożnych przyjaciół jest już o wiele łatwiejsze, bo mamy wiele dodatkowych narzędzi: internet, możliwość chipowania psa, czy kupienie obróżki-adresatki. A ja dzisiaj chciałam Wam przedstawić dodatkowy gadżet: lokalizator GPS „Bezpieczne Zwierzę” firmy Loncon dla psów i kotów, dzięki któremu namierzycie psa w kilka minut.

(więcej…)

Problem zakatarzonych dzieci w przedszkolach wraca jak bumerang zawsze w okresie jesienno-zimowym, a więc najbardziej infekcyjnym okresie w roku. Dyskusji o tym czy puszczać dzieci z katarem do placówek przedszkolnych jest wiele, nie wiem nawet czy mam do powiedzenia coś więcej, ale dzisiaj chciałabym zabrać głos z dwóch perspektyw. Z perspektywy rodzica dziecka dla którego katar był niebezpieczny i z perspektywy rodzica, który pracował na etacie i wszelkiego rodzaju wolne czy L4 było bardzo źle postrzegane.

(więcej…)

Ponoć instagram przekroczył już pierwszy miliard użytkowników. Miliard ludzi, którzy codziennie, a nawet po kilka razy dziennie pokazują nam kawałek swojego życia. Są też obserwatorzy. Często z nosem przy telefonie przeglądają kolejne zdjęcie, kolejnego zdawać by się mogło idealnego życia. Piękne mieszkania, idealne ciało, uroda, drogie ubrania, zagraniczne wakacje.

A teraz zdejmij filtry …

(więcej…)

Zacznę może od tego, że sama uwielbiałam lalki. Różowe do porzygania, które mieszkały w równie różowym i wielkim domku, który dostałam którego razu pod choinkę. To był szczyt moich marzeń i został spełniony. Zawsze chciałam zostać Czarodziejką z Księżyca a moją pierwszą miłością był Tuxedo. No i zdecydowanie bardziej wolałam księżniczki z bajek Disneya niż kapitana Daimosa. Ale byłam też dzieckiem wchodzącym na drzewa, bawiącym się koparkami i żołnierzykami. I nikt mi nie mówił nigdy, że „nie wolno„. Więc teraz pytanie, zdawać by się mogło całkiem normalne, a jednak w rzeczywistości kontrowersyjne: czy chłopiec może się bawić lalkami?

(więcej…)

W XXI wieku macierzyństwo jest wyjątkowo trudne. Często pada pytania „jak to możliwe?!” skoro w porównaniu do naszych mam czy babć dysponujemy elektronicznymi gadżetami dla dzieci, pralkami czy zmywarkami, a także gotowymi obiadkami, kaszkami itp. Tyle tylko, że dzisiejsze matki bardzo wysoko postawiły sobie poprzeczkę. Często niestety jest to poprzeczka nie do przeskoczenia. Dodatkowo dzisiejsze matki ustalają sobie cele w rodzicielstwie nie wiedząc, że nie są w stanie do nich dotrzeć ani ich zrealizować. Chcą być jak #instamatki, nie wiedząc, że tak naprawdę jest to chwilowy kadr z nałożonymi filtrami. Bez filtru życie jest już zupełnie inne … Bardziej realne. I nie zawsze idealne.

(więcej…)

Kiedyś marzyła mi się córeczka. To nawet nie było marzenie. Dla mnie było oczywistą oczywistością, że moje drugie dziecko będzie piękną, złotowłosą Zofią. Żadne tam „może chłopiec?”. Nie! Ja od momentu starania o dziecko, po 16 tydzień ciąży byłam mamą  córki, o czym wiedział cały świat. Róż blues i ogon jednorożca. I pewnego dnia na USG, z wypiekami na twarz oczekując potwierdzenia, że mogę zamówić te różowe bodziaki w chmurki, wsadzone juz do koszyka w internetowym sklepie, lekarz pokazał mi kciuk w dół i powiedział „Nie będzie sukienek pani Pawlak. To chłopiec„.

(więcej…)

Co roku w Polsce w wyniku utonięcia giną setki ludzi. Czyjeś matki, siostry,żony, dzieci, bracia, mężowie, ojcowie … Co roku setki rodzin przechodzi życiowy koszmar, bo woda  okazuje się niebezpiecznym żywiołem z którym człowiek nie daje sobie rady. I choć duża część tych wypadków miała miejsce, bo nastąpiła seria niefortunnych zdarzeń, są jeszcze te historie, których można by uniknąć gdyby dorośli zminimalizowali ryzyko niebezpieczeństwa i zastosowali się do ostrzeżeń, wiszącej flagi, czy nie wchodzili do wody po alkoholu.

(więcej…)

Copyright 2018. All Right Reserved.