Podkładka pod pupę, foteliki z zagłówkiem, czy może … nic? Tak naprawdę wszystko zależy od tego co w tym momencie jest dla Ciebie najważniejsze, a najważniejsze powinno być – bezpieczeństwo dziecka. Więc skoro wybierasz bezpieczeństwo dziecka, wybierasz też … fotelik. Porządny fotelik.

(więcej…)

Czym powinien charakteryzować się wózek spacerowy na wakacje? Po pierwsze: powinien być lekki, a po drugie: powinien być mały po złożeniu. Łatwość składania ma jeszcze jeden plus – składasz go np. przy wejściu na plażę i bierzesz pod pachę jak kolejną torbę. Poza tym zawsze jak wyjeżdżasz na wakacje z dzieckiem wiesz, że torba będzie znacznie większa, a miejsce w bagażniku rzecz święta – dlatego przedstawiam wózki spacerowe na wakacje do 1000 zł, które zajmują mało miejsca. Wszystkie przedstawione przeze mnie modele posiadają pięciopunktowe pasy zapinania i nie posiadają możliwości odwrócenia siedziska.

(więcej…)

 

Kiedy w Polsce, w latach 80 i 90 (pomijam tu lata wcześniejsze) jednorazowe pieluszki były towarem luksusowym (choć pod koniec lat 90 zaczęło się to już zmieniać), w Finlandii w roku 1979 Raimo Nuortie, innowacyjny ekspert w branży papierniczej, postanowił rozwiązać problem swojego synka, który miał bardzo wrażliwą skórę i chcąc mu pomóc stworzył nowy rodzaj dziecięcych pieluszek. Wyjątkowość produktu polegała na połączeniu pulpy z czystym papierem. Rozwiązanie to pomogło wrażliwej skórze Oskara, ale też pozwoliło jego ojcu na opatentowanie wynalazku i stworzenie własnej firmy. I tak właśnie powstały fińskie pieluszki Muumi Baby, o których dzisiaj piszemy!

(więcej…)

Piątek to chyba idealna pora do tego, aby zaprezentować Wam wreszcie (ach, bo z lekkim opóźnieniem!) dmuchane zabawki do wody, oraz plażowe koce, które podbijają chyba serce każdego, bo mają wyjątkowy kształty i wzór! No i pogoda wreszcie znowu zaczęła nam sprzyjać, bo ostatnie dni nie należały do najprzyjemniejszy.

(więcej…)

Zacznę może od tego, że jest to kolejna seria ekologicznych kosmetyków, które zaczęłam używać do twarzy. Tym razem na pierwszym planie mamy firmę Orientana. Ich głównym plusem (poza składem) jest fakt, że są również dedykowane dla wegetarian i wegan. W moim zestawie znajdziecie: piankę do mycia twarzy, olejek do demakijażu, dwa kremy (w tym jeden z hydrokuracją) oraz tonik do twarzy w mgiełce.

(więcej…)

Nie napisałabym tego tekstu 3 lata temu, ani nie napisałabym tego tekstu 8 lat temu. Nie napisałabym, bo są rzeczy do których się nie wraca, nie lubi się o nich mówić, nie chce się o nich mówić, ani nie jest gotowym na takie rzeczy. Sylwia Kubryńska w swojej najnowszej książce „Mama” irytowała mnie od pierwszych kartek. Była usposobieniem wszystkiego czemu nadałabym łatkę „nieodpowiedzialnej” i „głupiej”. Ale dałam jej szanse. Młodym kobietom, które zachodzą w ciąże w nieodpowiednim wieku powinno się dać szansę. Zawsze. Ja ją dałam tej książce, tej bohaterce, tej historii. Dałam szanse sobie. I patrzyłam jak dojrzewa matka. Jak dojrzewa kobieta.  (więcej…)

Jestem kobietą. Między Mundialem a Euro nie widzę kompletnie żadnej różnicy, nie mam pojęcia czym jest spalony (to znaczy wiem, że można spalić obiad, swojego czasu byłam w tym mistrzem większym, niż Lewy piłkarzem), a w dzieciństwie zbierałam karteczki z księżniczkami. Teraz po księżniczkach nie został ślad, no bo jak się ma trzech chłopów w domu (i psa chłopa też!), to nie ma lekko. Awansowałam z karteczek do … Jumpersów. Z lalek do … Mundialu!

(więcej…)

Jak wygląda codzienność pewnej mamy i dziadka, kiedy pod opieką są kilkuletnie trojaczki, których pomysły rozbroją każdego dorosłego i zainteresują każde dziecko? Co się stanie, kiedy trojaczki próbują być szefami kuchni? I dlaczego krótko przed wyjściem do fryzjera przyklejają sobie gumę do włosów? Czy to prawda, że królowa Maria Antonina też siusiała do łóżka? Wreszcie dlaczego młodsza kuzynka śpi w … akwarium?

(więcej…)

Odkąd poznałam Jolę, właścicielkę sklepu Prosty Skład uzależniłam się od … ekologicznych kosmetyków. Wcześniej kupowałam to co było na półce w jakiejś tam drogerii i to niekoniecznie taniej i raczej sugerowałam się zapachem. Do tego wychodziłam z jakiegoś dziwnego założenia, że cena gra rolę. Związki chemiczne na etykietce mówiły mi tyle co nic. A potem zaczęłam czytać, a jeszcze później przeszłam w 100% na ekologiczne kosmetyki i przepadłam.

(więcej…)

Copyright 2018. All Right Reserved.