Teorie spiskowe. Czyli w co wierzą ludzie na całym świecie. - PawlakTeam
Teorie spiskowe. Czyli w co wierzą ludzie na całym świecie.

Teorie spiskowe są z nami od zawsze, przynajmniej na tyle na ile może to wszystko potwierdzić historia. Wyznawców nie brakuje nawet przy najbardziej absurdalnych teoriach. Internet stał się nieograniczonym źródłem pozyskiwania nowych wyznawców, co niekiedy ma dość katastrofalne skutki (chociażby masowa odmowa szczepień). W samym byciu wyznawcą takich teorii chodzi oto, że tacy ludzie uważają się za “lepszych”, bo ktoś im wmówił i są tego absolutnie pewni, że “wiedzą więcej” i “nie dają się omamić”. Co ma oczywiście niewiele wspólnego z prawdą …

 

SZCZEPIENIA.

Kiedy w XIX wieku zaczęto stosować pierwszą szczepionkę (na ospę) powstały pierwsze grupy, które nie chciały jej przyjmować. Z reguły byli to ludzie słabo wykształceni, którzy żyli w społecznościach pełnych zabobonów. Wierzono, że szczepionki mogą zamienić ludzi w pół-krowy, co miało swój początek w tym jak w ogóle wynaleziono szczepionkę pod koniec XVIII wieku.

Satyryczny rysunek z 1802 roku.

 

Jak wiadomo żadna szczepionka nie sprawiała, że ludziom wyrastały rogi, ale postęp medycyny często szedł również w parze z ludźmi głęboko wierzącymi. Przyjmowali oni, że choroby to kara boża i nie powinno się w nie ingerować. Stąd też duża nieufność do rozwijającej się medycyny. Cofając się parę wieków wcześniej odkryjemy, że to kościół bardzo hamował postęp, bo wmawiał ciemnemu ludowi, że to dzieło Szatana. Niewykształconymi ludźmi, których można postraszyć ogniem piekielnym łatwiej było manipulować. Ale to już temat na inną historię.

Szczepienia okazały się największym wynalazkiem ludzkości, ale ich skuteczność okazała się jednocześnie ich największym przekleństwem.

Moje pokolenie, które było szczepione, dzisiaj odmawia tego swoim dzieciom. Dlaczego? Ano dlatego, że żadna z tych osób nie widzi na codzień skutków nieszczepienia. Moje pokolenie nie ma pojęcia czym są “żelazne płuca”, lub ile niepłodności  u mężczyzn powodowało przechorowanie na świnkę (jedną z takich osób był król Edward VIII, wuj panującej Elżbiety II, który na kartach historii niezbyt dobrze się zapisał). Albo nie widzimy masowego umierania dzieci na błonicę.

Dzisiaj manipuluje się emocjami rodziców wmawiając im, że tylko brak szczepień uchroni ich dzieci przed poważnymi chorobami, ponieważ to szczepienia odpowiadają za wszystkie choroby, które mogą dosięgnąć ich ukochane dzieci. W ten sposób z roku na rok (niestety) zwiększa się liczba dzieci, których opiekunowie nie dają im bariery ochronnej za pomocą szczepień.

Jakie to ma skutki? Ano takie, że powracają choroby, które mieliśmy już w większym stopniu wyeliminowane, czego dowodzi chociażby odra. Wbrew pozorom odra wcale nie jest chorobą, którą fajnie przechorować aby nabrać odporności, ponieważ właśnie przechorowanie odry resetuje cały układ immunologiczny i obniża odporność, co może mieć opłakane skutki. Nie wspominając już o tym jak ogromne istnieje ryzyko poważnym powikłań po tej chorobie.

 

Autor – Andrzej Rysuje

Górnolotne hasło “jest ryzyko musi być wybór” nijak ma się do  faktycznej oceny sytuacji. Hasło jednak się “sprzedało” w mediach społecznościowych i stało się bazą poglądową wielu ludzi.

Wyobraźcie sobie, że ktoś magluje dziesiątki badań na temat skuteczności i bezpieczeństwa szczepień, pokazuje miliony przypadków, setki badań etc. I taka osoba jest kompetentna do tego aby o tym mówić, bo wiele lat studiowała na trudnym kierunku, by mieć takie możliwości. Tę osobę jednak łatwo pokonać w dyskusji, kiedy pojawia się jakiś rodzic, którego dziecko zmarło i ten rodzic jest głęboko przekonany, że winę za to ponoszą szczepienia.

Takich historii w internecie znajdziecie wiele. Mają one jednak tę przewagę, że nie potrzebują dowodów i bazują na największych emocjach jakie dotyczą rodzica. Samym dowodem jest śmierć dziecka, a nie to jaki był tego powód. Zwłaszcza jeżeli coś dzieje się “po” szczepieniu.

Lekarze, którzy nie mają wglądu do kartoteki dziecka nie mogą wypowiadać się na ten temat, więc w gruncie rzeczy ich głos w dyskusji nie istnieje. Z kolei tych, którzy ten wgląd mają obowiązuje tajemnica lekarska. Koło się zamyka.

I mimo iż od dwóch dekad nie stwierdzono żadnego zgonu PRZEZ szczepienie, ludzie nadal przypisują szczepieniom wszystko to co dzieje się z osobami, które są szczepione. Idealnie widać to teraz, kiedy media informują o zgonach młodych ludzi. Winę za to według komentatorów zawsze ponoszą szczepienia na covid-19.

Czy jednak przed stosowaniem szczepień na covid-19 umierało znacznie mniej młodych ludzi? Niestety, ale nie. Statystyki można prześledzić i nie są one przez nikogo ukrywane. Również przed erą szczepień na covid-19 młodzi ludzie umierali na zawał serca, czy doznawali udaru. Ale komentujący tego nie sprawdzą, bo nie mają potrzeby aby swoje tezy popierać faktycznymi dowodami.

Jedną z teorii na temat szczepień jest również zamieszczanie w szczepionkach chipów do kontrolowania ludzkości. Podobnie jak szczepienia mają (ironio losu!) obniżać odporność, aby koncerny farmaceutyczne miały stały dochód. Paradoks polega na tym, że szczepienia właśnie WSPIERAJĄ układ odpornościowy.

Jest też na naszym polskim podwórku pani profesor od której wszystkie poważne instytuty się odcięły, która mówiła o tym, że szczepionki zamieniają ludzi w cyborgi, a Polacy przegrali na mundialu bo zostali zaszczepieni.

Na dodatek istnieją “metody” odtruwania ze szczepionek i oczyszczania ludzi z toksyn (jakich? nie wiadomo), oczywiście – jak łatwo się domyślić! – nic za darmo. A żeby było bardziej zabawnie (lub przerażająco, jak kto woli), niektórzy uważają, że odtruwanie z “metali ciężkich” (których to metali NIE MA w szczepionkach) można wykonać również za pomocą … homeopatii.

Czym różni się teoria z XIX wieku, że ludzie zamienia się w pół-krowy, od teorii w XXI wieku, że szczepienia zamieniają ludzi w cyborgi? Ano różni się tym, że wiara w takie rzeczy nie dotyczy tylko prostych, niewykształconych ludzi. Co przeraża jeszcze bardziej.

 

 

 

REPTILANIE

Według wyznawców tejże teorii, ludzkość kontrolują jaszczuroludzie, którzy wcielają się w najbardziej wpływowych ludzi na świeci. I tak przedstawicielami reptilianów są między innymi: królowa Elżbieta, Barak Obama czy nawet Putin. Oczywiście lista reptilianów jest znacznie dłuższa.

Na youtubie (i nie tylko) znajdziecie wiele zdjęć, czy filmików, które mają potwierdzać tę teorię. Sama Elżbieta II jest na celowniku wielu teorii spiskowych, ponieważ “zachowuje młodość”, co trudno tutaj przypiąć do sędziwej już królowej Anglii. Według fanów teorii spiskowych Elżbieta pije krew ludzi, lub zjada ludzkie mięso i dlatego żyje aż tak długo i w dobrym zdrowiu.

Te teorie można włożyć między bajki, ponieważ Elżbieta II, która owszem dobija powoli do setki, wcale nie jest nadczłowiekiem, bo boryka się z wieloma problemami zdrowotnymi, co bez taryf ulgowych podaje często rodzina królewska w oświadczeniach. Oczywiście jak na swój wiek Elżbieta jest bardzo żywotną starszą panią, ale też należy prześledzić jej drzewo genealogiczne by wiedzieć, że jej matka żyła 102 lata i  żeńska linia jej rodu może się pochwalić naprawdę niesamowitymi wynikami wiekowymi. Prawdopodobnie jej siostra, księżniczka Małgorzata żyłaby do dzisiaj, ale w porównaniu do Elżbiety zebrała żniwo swoich uzależnień – palenie papierosów od najmłodszych lat i picie ogromnej ilości alkoholu (również od najmłodszych lat).

źródło: paczaizm.pl

 

No dobra. A skąd właściwie biorą się teorie o jaszczuroludziach?

Mają oni pochodzić z konstelacji smoka, a ich rodzimą planetą miała być Reptilia, stąd nazwa “reptilianie”. Według twórców teorii spiskowych, jaszczuroludzie mieliby żyć na naszej planecie od tysięcy lat, czego dowodami mają być wszystkie mitologie w których występują smoki. W innej teorii jaszczuroludzie mają pochodzić od dinozaurów. To oczywiście uproszczona wersja informacji o Reptilianach. Podobnie jak jednym z ich celów miała by być ingerencja w przyśpieszenie, lub opóźnienie rozwoju technologicznego na Ziemi, czy wpływ na ludzkie DNA.

Oczywiście wiele z Was na pewno pomyśli, że ma to dużo wspólnego z science fiction. Rzeczywiście tak jest i w ten sposób można to interpretować. Problem w tym, że w samym USA około 4% ludzi wierzy w teorie o Reptilianach, co daje nam ponad milion wyznawców i te liczby robią wrażenie.

W Polsce również nie brakuje fanów tej teorii spiskowej. Często stoi ona zaraz obok wyznawania teorii o szkodliwości szczepień, płaskiej ziemi czy 5G.

 

5G.

Nie ma chyba nic bardziej rozpalającego wyobraźnie wielu ludzi niż przekonanie, że to czego nie widzimy (a tego nie widzimy) jest najbardziej szkodliwe. Na dodatek wielu ludzi nie ma pojęcia czym właściwie i jak działa technologia 5G, ale nie potrzebują tych informacji, ponieważ karmią się tym, że ta technologia jest szkodliwa.

Czy faktycznie jest szkodliwa? Nic tego nie potwierdza. WHO wydało zresztą w tej sprawie oświadczenie, ale umówmy się, że dla fanów teorii spiskowych WHO nie jest wiarygodna, bo przekazuje nie takie informacje jakich chcą “anty 5G”. Po prostu obecnie nie ma dowodów na szkodliwość sieci 5G. Natomiast co ciekawe wyznawcy tejże teorii swoje opinie wyrażają właśnie w Internecie korzystając z komputerów, bądź telefonów i bezprzewodowego internetu.

 

mem z paczaizm.pl

Ciekawostką dla Was niech będzie to, że według analityków EUvsDisinfo za fake newsy odnośnie 5G w dużym stopniu odpowiada Federacja Rosyjska i jest to pewnego rodzaju dywersja, aby opinia publiczna była przeciwko tego typu rzeczom. Dlaczego? Ano po to, żeby powstrzymać i osłabić rozwój krajów zachodnich.

Podobnie działają w temacie szczepień, a obecnie w temacie wojny w Ukrainie. Jeżeli przyjrzycie się kontom, które do tej pory szerzyły teorie spiskowe na temat sieci 5G, szczepień etc. to znajdziecie tam obecnie informacje na temat wojny na Ukrainie. A dokładniej Ukraina przedstawiana jest w taki sposób, aby zniechęcić ludzi do pomagania temu krajowi i aby osłabić ten kraj jeszcze bardziej za pomocą opinii publicznej z krajów zachodnich.

 

CHEMTRAILS. 

Jest to teoria spiskowa, która zakłada, że smugi kondensacyjne to w rzeczywistości smugi chemiczne, których głównym celem jest rozpylanie za pomocą samolotów (również pasażerskich) szkodliwych substancji. Najwięksi wyznawcy tej teorii przekonują, że rozpylane są w taki sposób … szczepionki.

Brzmi to dość absurdalnie, ale tak naprawdę wyznawców tej teorii nie brakuje, a w Polsce bardzo często można spotkać ludzi, którzy głoszą tą “prawdę objawioną”. Oczywiście z naukowego punktu widzenia jest to prawie tak samo wiarygodne jak teoria o płaskiej Ziemi (ale o tym za moment).

Każdy z nas widział smugi kondensacyjne jakie ciągną się za samolotami. Ale to jaki przybierają kształt, kolor etc. jest zależne (z tego co czytałam) od wysokości, ciśnienia i paru innych rzeczy, których z pamięci nie wymienię. A ponieważ jak wiemy każdy samolot który widzimy leci z reguły na innej wysokości może się okazać, że całkiem ciekawe smugi zostawią za sobą samoloty lecące w tym samym miejscu (jak nam się wydaje), ale na różnej wysokości.

źródło: kwejk.pl

 

Często możecie spotkać się z opinią, że kiedyś nie widzieliśmy tyle smug na niebie. Oczywiście, że jest to prawda, ale też prawdą jest, że obecnie na niebie lata o wiele większa ilość samolotów niż dotychczas, co – też należy podkreślić – nie jest obojętne dla naszej planety.

Podsumowując – smugi chemiczne nie mają żadnego poparcia naukowego i nie istnieje żadne naukowe potwierdzenie, że są rozpylane szkodliwe dla nas substancje.

 

PŁASKA ZIEMIA. 

Pierwsze dowody na kulistość Ziemi pochodzą od Arystotelesa, który mówił o tym w IV w p.n.e. Po nim takie teorie głosili inni, ale prawdziwe “boom” w tej sprawie zrobił dopiero Mikołaj Kopernik. Zburzył cały dotychczasowy obraz wszechświata, a biorąc pod uwagę kiedy to wszystko miało miejsce, tylko ogromne znajomości nie zaprowadziły go prosto na stos.

W czasach w których żył Kopernik tego typu teorie były uznawane za bluźnierstwo. Dzisiaj wiemy, że Kopernik miał rację, ale w XXI wieku nie brakuje wcale wyznawców teorii spiskowej, że Ziemia jest płaska.

 

źródło: blasty.pl

 

Towarzystwo Płaskiej Ziemi (FES) jest organizacją, która głosi, że Ziemia jest tak naprawdę dyskiem z centrum w biegunie północnym, otoczony ścianą lodu za którą jest kosmos. Oczywiście wszystko jest pilnie strzeżony przez uzbrojone armie.

Oczywiście według FES żaden człowiek nigdy nie poleciał w kosmos, a co najważniejsze nie było żadnych lądowań na Księżycu. To wszystko miało być mistyfikacją. Koronnym argumentem jest między innymi do dzisiaj budząca kontrowersję misja kosmiczna Apollo 11. Według niektórych osób cała misja była sfałszowana przez NASA.

 

KSIĘŻNA DIANA ZOSTAŁA ZAMORDOWANA. 

31 sierpni 1997 roku w tunelu Alma w Paryżu doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Samochód, którym uciekała przed paparazzi księżna Diana uderzył w filar w wyniku którego zginął na miejscu kierowca, ówczesny partner Diany, oraz po kilku godzinach sama Diana.

Rok przed tragedią Diana uzyskała rozwód z księciem Karolem z którym już wcześniej była w separacji, co wywołało ogromny skandal. Zresztą skandal był już wcześniej, kiedy wyciekły kompromitujące nagrania rozmów telefonicznych Karola i jego kochanki, a obecnej żony Kamili. Sama Diana udzieliła wywiadu, który obnażał ciemną stronę monarchii i stała się ofiarą o której rozpisywała się prasa na całym świecie. Dodatkowo do dzisiaj często mówi się o niej jako o “królowej ludzkich serc”, choć należałoby też dodać, że to królewskie serce miało również wiele rys i Diana umiejętnie wieloma rzeczami manipulowała.

Trzeba jednak dodać, że Diana cierpiała na depresję i bulimię, a próba ułożenia sobie życia po rozwodzie nigdy nie doszła do skutku.

Choć oficjalnie był to wypadek samochodowy, a kierowcą był pijany jak bela Henri Paul, od początku powstało wiele teorii spiskowych, w których główna teza polegała na tym, że Diana została zamordowana.

A kto miał był zleceniodawcą? Tu często pojawia się Królowa Elżbieta (o której naprawdę można by napisać cały post z teoriami spiskowymi), oraz książe Karol. W obu przypadkach chodziło o pozbycie się Diany, która na każdym kroku kompromitowała rodzinę królewską i była po prostu niewygodna. Nie ma również co ukrywać, że nastał po śmierci Diany bardzo ciężki okres dla brytyjskiej monarchii.

Oczywiście zostało uruchomione śledztwo. I to bardzo poważne i szczegółowe  śledztwo, które miało krok po kroku odtworzyć ostatnie minuty przed wypadkiem. Winnym okazał się pijany kierowca. I temat mógłby się zakończyć, ale fanów teorii, że piękna i młoda księżna  nie mogła zginąć w tak banalny sposób nie brakuje do dzisiaj.

Tym bardziej, że wśród wielu teorii spiskowych jest ta jedna, że Diana była we wczesnej ciąży, co miało być tuszowane po wypadku. Oczywiście tej teorii zaprzeczono wielokrotnie i nie ma na nie dowodów, ale jest wielu ludzi, którzy są o tym święcie przekonani …

 

 

_____

Zanim postawię ostatnią kropkę w tym tekście, chciałabym dodać od siebie paru słów. A mianowicie musicie wiedzieć, że podstawy wszystkich teorii spiskowych stawiane są na podatnym gruncie. Chodzi oto, że znamy wiele sytuacji, które nadszarpują zaufanie społeczeństwa do ludzi wpływowych. Bill Gates przykładowo jest również na celowniku wyznawców teorii spiskowych. Tak samo jak – zobaczcie powyżej – Królowa Elżbieta. 

Koncerny farmaceutyczne mają w swojej historii również czarne karty. Bardzo czarne i bardzo nieetyczne i bardzo złe. Wystarczy spojrzeć na II WŚ i eksperymenty jakie wówczas wykonywano również na dzieciach. To są fakty obok których trudno przejść obojętnie. Pamiętajcie jednak, że to dzięki koncernom farmaceutycznym długość życia zwiększyła się, kobiety przestały masowo umierać przy porodach, a my nie boimy się, że nasze dzieci umrą przy pierwszej możliwej infekcji jaka im się nadarzy.

 

 

 

CATEGORY: MATKAPREZESA.PL, NAUKA
#PAWLAKTEAM Noemi Pawlak. Copyright 2022.