Koronawirus. Kwarantanna. Co musicie wiedzieć jako rodzice.

Informacja o kwarantannie wstrząsnęła opinią publiczną. Wielu rodziców, którzy nie mają możliwości pracy zdalnej, musi iść na zwolnienie lub opiekę. Rząd w tej kryzysowej sytuacji dał dodatkową pulę 14 dni opieki nad dzieckiem u pracowników etatowych, którzy mają dzieci poniżej 8 r.ż, którą pracodawca ma obowiązek respektować. Ludziom zaczęła się udzielać panika. Powstało wiele fake newsów, prawie tyle samo co niezadowolonych głosów. Ja nie panikuję, ale uważam, że ta decyzja była i jest bardzo dobra. W końcu WHO ogłosiło pandemię. Z tym nie ma żartów. Już nie.

JESTEŚ RODZICEM? BOISZ SIĘ O SWOJĄ RODZINĘ?

Dzieci często przechodzą koronawirusa bezobjawowo, lub po prostu jako lekką infekcję. Podobnie przechodzą to zdrowi, młodzi dorośli. Najbardziej narażeni na powikłania, a w efekcie zgon są ludzie starsi powyżej 60 r.ż. Średni wiek zgonów wynosi … 80 lat. Można by więc przyjąć scenariusz, że nie musimy się obawiać, a jako zdrowi dorośli, możemy przecież całkowicie olać również zdrowe dzieci. Ale to tak nie działa …

Każdy z nas ma chyba w rodzinie osobę starszą – rodziców, dziadków. Ja mam. Babcię. Ma już ponad 80 lat, ma astmę, cukrzycę i jest po dwóch udarach. Moje dzieci, które mogą być nosicielami o czym możemy nawet nie wiedzieć są w stanie zarazić więc moją babcię i moich rodziców. I być kolejnym ogniwem tego bardzo jednak groźnego łańcucha.

Jest coś takiego jak odpowiedzialność zbiorcza. Dlatego kwarantanna tym rożni się od wolnego, że należy zachować zupełnie inny przebieg trybu dnia. Zalecenia są takie aby w miarę możliwości pozostać w domu. Nie powinniście również wychodzić na sale zabaw, place zabaw, czy przebywać w skupiskach ludzi. Możecie spacerować np. po lesie, ale nie powinniście iść z dzieckiem do pełnego ludzi parku.

Obecny poziom paniki jest bardzo wysoki. Jest również bardzo wiele pytań zdezorientowanego społeczeństwa, co nie powinno nikogo dziwić. Ja nie przypominam sobie by kiedykolwiek była jakakolwiek pandemia tak blisko mnie, by zamknięto szkoły, przedszkola i kazano ludziom pozostać w domu.

Jeszcze z 2 tygodnie temu można było “śmieszkować”, dzisiaj już wiemy, że ta sytuacja jest poważniejsza niż przypuszczano na początku. W Polsce są już dwa zgony, a będzie ich z pewnością więcej.

Według bardzo rozbudowanego raportu WHO-link:

Osoby o najwyższym ryzyku ciężkiej choroby i śmierci obejmują osoby w wieku powyżej 60 lat oraz osoby z chorobami  takimi jak nadciśnienie, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, przewlekła choroba układu oddechowego i rak. Choroba u dzieci wydaje się być stosunkowo rzadka i łagodna, z około 2,4% wszystkich zgłoszonych przypadków zgłoszonych wśród osób w wieku poniżej 19 lat. Bardzo niewielki odsetek osób w wieku poniżej 19 lat rozwinął ciężką (2,5%) lub krytyczną chorobę (0,2%).”

 

Odnośnie śmiertelności w Wuhan warto zwrócić jeszcze uwagę na ten raport

“Odsetek przypadków śmiertelnych wśród przypadków w wieku ≥60 lat wynosił: 60-69 lat: 3,6%; 70–79 lat: 8%; ≥80 lat: 14,8%. U pacjentów, którzy nie zgłosili żadnych schorzeń, ogólna śmiertelność przypadków wyniosła 0,9%, ale śmiertelność przypadków była wyższa u pacjentów ze współistniejącymi chorobami: 10,5% dla osób z chorobą sercowo-naczyniową, 7% dla cukrzycy i 6% dla przewlekłej choroby układu oddechowego, nadciśnienia, i rak. Śmiertelność przypadków u pacjentów, u których rozwinęła się niewydolność oddechowa, wstrząs septyczny lub dysfunkcja wielu narządów wynosiła 49%.” -link do badania 7.03.2020

 

WCZEŚNIAK, A KORONAWIRUS.

Wczoraj na mojej grupie wcześniaczej opublikowałam taki post:

🦠Po pierwsze i najważniejsze:
prof. Chung mówi, że młoda osoba z przewlekłą chorobą nie jest w zwiększonej grupie ryzyka: „Młody człowiek z astmą lub chorobą serca nie byłby predysponowany do zarażenia koronawirusem lub cierpienia na niego, podobnie jak dorosły z chorobą”, mówi. „Może to ich układ odpornościowy i to, czym różni się od osób starszych, ale jeśli chodzi o podatność na koronawirusa, warunki zdrowotne u młodych ludzi nie zwiększają szans na złapanie go”.
🦠Po drugie: Dzieci przechodzą koronawirusa czasem bezobjawowo. Mogą jednak zarażać, dlatego obecna kwarantanna powinna być traktowana poważnie. Dzieci nie powinny uczestniczyć w zakupach. Jeżeli chcecie wyjść to tylko w miejscach w których nie ma tłumów i ludzi np. wyjazd do lasu. Nie powinniście odwiedzać rownież starszych ludzi. Najlepiej jednak siedzieć w domu. Zwłaszcza w trakcie jakiekolwiek infekcji.
🦠Należy zachować szczególny poziom higieny. Mycie rąk po każdym przyjściu ze sklepu, najlepiej płynem antybakteryjnym. Otwierać drzwi łokciem, płacić najlepiej kartą w sklepie.
🦠Nie ma również powodów do wzmożonej paniki. Zakupy najlepiej zrobić na cały tydzień, lecz nie na miesiąc. Rząd nie przewiduje zamknięcia sklepów spożywczych i aptek.
🦠W przypadku dzieci, które są pod opieką specjalistów i mają zaplanowane wizyty w najbliższym czasie – niezwłoczne jest sprawdzenie, czy dana przychodnia przyjmuje.
🦠W wielu szpitalach z oddziałami neonatologicznymi właśnie rozpoczynają się rygorystyczne zasady odwiedzenia dzieci. Choć sytuacja bywa niekomfortowa pamiętajcie o tym, że jest to czasowe i podyktowane troską o zdrowie i życie Wasze i przede wszystkim Waszych dzieci.
Póki co wcześniaki nie są w grupie ryzyka koronawirusem. Przynajmniej nie są w większym ryzyku niż na codzień w okresie infekcyjny, dlatego zaleca się stosowanie tych samych zasad co zawsze.

KOBIETY W CIĄŻY I NOWORODKI.

Kobiety w ciąży nie wydają się poważniej chorować, jeśli rozwiną koronawirusa niż populacja ogólna. Ponieważ jest to nowy wirus, jego wpływ na Ciebie nie jest jeszcze jasny. Oczekuje się, że u większości kobiet w ciąży wystąpią jedynie łagodne lub umiarkowane objawy przeziębienia / grypy. Cięższe objawy, takie jak zapalenie płuc, wydają się występować częściej u osób starszych, z osłabionym układem odpornościowym lub chorobami przewlekłymi. Obecnie nie odnotowano zgonów kobiet w ciąży z powodu koronawirusa. Jeśli jesteś w ciąży, jesteś bardziej podatna na infekcje niż kobieta, która nie jest w ciąży. Jeśli masz dolegliwości, takie jak astma lub cukrzyca, możesz mieć większe problemy z chorobą koronawirusa. – źródło coronavirus-preagnancy 

Dalej możecie przeczytać w tym samym badaniu, że jest to nowy wirus i wszyscy dopiero się go uczą. Jednakże nie ma dowodów, które mogą sugerować zwiększone ryzyko poronienia. Nie ma również dowodów na to, że wirus może przenosić się na rozwijające się dziecko podczas ciąży. Przy obecnej wiedzy naukowcy twierdzą, że jest mało prawdopodobne, że jeżeli masz wirusa to spowoduje on jakiekolwiek nieprawidłowości u Twojego dziecka.

Zalecenia dla kobiet ciąży z tego samego linku:

  • powinnaś być w domu przez 7 dni
  • nie chodzić do aptek, przychodni czy szpitala
  • jeżeli masz objawy sugerujące koronawirusa powinnaś poinformować o tym oddział położniczy i swojego lekarza prowadzącego ciążę
  • skontaktuj się z położną i lekarzem prowadzącym ciąży w temacie najbliższych wizyt, możliwe, że będą one przełożone
  • zaleca się by do porodu jechać transportem prywatnym, nie komunikacją miejską

Tu należy dodać, że obecnie w Polsce są zakazane porody rodzinne co wywołało niepokój wielu ciężarnych. Jestem w tym temacie bardzo wyrozumiała, zwłaszcza, że chodzi tu również o kwestię odwiedzania już na oddziale położniczym, gdzie pomoc drugiej osoby jest często na wagę złota.

Pamiętajcie jednak, że zostało to wszystko ustalone, aby zapewnić Tobie i twojemu nowonarodzonemu dziecku możliwie największy poziom bezpieczeństwa. Dasz radę. 🙂

W tej chwili nie ma również dowodów na to, że zarażona matka przekazuje wirus karmiąc piersią. Jednakże mają bliski kontakt z dzieckiem może je zarazić drogą kropelkową. Tu nie ma jeszcze jasny wytycznych co do postępowania i te, które są w powyższym linku wykazują, że należy zachować środki ostrożności w postaci: noszenia maseczki przy dziecku, czy dezynfekowaniem rąk.

 

CO POWINNIŚCIE JESZCZE WIEDZIEĆ?

Przede wszystkim Rząd póki co nie zamierza zamykać sklepów spożywczych ani aptek. Nie ma również żadnych przesłanek do tego, że będą zamykane masowo zakłady pracy, czy granice miasta. Zamykane są z kolei granice państwa. Są to fake newsy przenoszone najszybszą drogą, a więc za pomocą kanałów w socjal mediach i powodujące chaos i dezinformację.

Ludzie podatni na teorie spiskowe znaleźli już nie tylko źródło wirusa w planowanej zagładzie ludzkości, ale również w filmach takich jak Inferno. Altmedowscy spece od chorób, właśnie zaczynają wprowadzać potencjalną listę zapobiegania koronawirusowi przy pomocy suplementów i innych cudów. Na jednej z grup znalazł się apel, aby osoby z objawami koronawirusa nie zgłaszały się do lekarza, bo zostaną im podane leki. Tak i to wszystko w XXI wieku.

Jeżeli chcesz rzetelnych informacji warto zapisać się do grupy Łukasza Boka, lub po prostu na bieżąco śledzić jego profil na fb, czy ig – link.

Warto również śledzić stronę Głównego Inspektora Sanitarnego.

Póki co trwają oczywiście prace nad szczepionką. Niestety zanim szczepionka będzie mogła wejść na rynek potrzeba około roku czasu. My już tego czasu niestety nie mamy.

Największe zagrożenie jest póki co w gospodarce. Wielu ludzi odczuje – tak jak ja obecnie – finansowy krach przez koronawirusa. Właściciele restauracji, hoteli, barów, firmy transportowe, biura podróży i wiele innych miejsc pracy tysiący osób, będą miały poważny problem z finansami.

Już teraz na samej giełdzie jest tragedia i najniższe notowania w historii, a będzie tylko gorzej. To problem nie tylko samej choroby, ale przede wszystkim problem całej gospodarki świata. Sytuacja jest bardzo poważna i tak powinna być traktowana przez wszystkich.

Pamiętajcie również, że w szpitalach (również, a może przede wszystkim w Polsce) ilość miejsc na oddziałach Intensywnej Terapii i ilość dostępnych w Polsce respiratorów jest ograniczona. Nikt nagle nie jest w stanie zaopatrzyć szpitali w kolejne 1000-2000 respiratorów, bo tu nawet 10-40 sztuk będzie problemem. Dlatego należy przyłożyć się do zapobiegania rozprzestrzeniania tego wirusa. Tak, aby nikt w szpitalu nie musiał podejmować decyzji kogo należy pod respirator podłączyć a kogo nie.

Nie wykupujcie też masowo maseczek i płynów do dezynfekcji. One są potrzebne w szpitalach. 

 

 

 

CATEGORY: MATKAPREZESA.PL
Comments (14)

A co w sytuacji gdzie z 1,5 rocznym dzieckiem na codzień siedzi babcia, nie jest zapisane do żłobka. Czy należy mi się te dodatkowe 14 dni opieki? Wszyscy mówią o ograniczeniu kontaktu z innymi, zwłaszcza z osobami starszymi. Babcia lat ok 60. Mieszkamy też z teściami po 60. Nie mam innej możliwości. Pracuje w zakładzie gdzie są obcokrajowcy, a zakład nie dba o bezpieczeństwo pracowników, nie ma maseczek, płynów..

Oczywiście, że się należy. 😉

Mówisz że się należy, ale muszę wypisać oświadczenie że został zamknięty nieprzewidywanie żłobek, więc na logikę, jednak się nie należy. Może lekarz wypisze opiekę…

Sprawdź w artykule u matki prawnik – są tam wyjaśnione wszystkie kwestie związane z zasiłkiem. Niestety, chyba ci sie nie nalezy.

Jestem daleka od paniki. Uważam, że ryzyko zachorowania jest, uważać należy, ale masowe wykupywanie produktów jest co najmniej zbędne… Mam pytanie – A co w sytuacji, gdy do lasu mam tylko jakies 400m, ALE mijam oddział zakaźny (w Poznaniu). Iść do tego lasu czy nie? Wczoraj odpuściliśmy, poszłam tylko z niemowlakiem w chuście ze śmieciami i do piekarni (nie mamy kontaktu z osobami starszymi z rodziny, poza tym siedzimy w domu). Dziś znowu ładna pogoda, ostatnie tygodnie siedzieliśmy w domu, bo lało… Teraz nie chcemy nikogo narażać… Dodatkowo Mąż pracuje w Amazonie (kilka tysięcy osób na zmianie, u niego na dziale ok. 100 zazwyczaj, w różnym wieku, ludzie przychodzą chorzy do pracy na codzień, przy takiej ilości osób zdarzą się też osoby, które pójdą nawet teraz chore…).Iść na spacer czy nie iść?

Lepiej wsiąść w auto i pojechać za miasto do lasu jeżeli jest taka potrzeba.
Co do pracy – nie wiem jak w Amazonie, ale w dużej firmie mojego męża są kontrole – mierzą między innymi temperatury. Wiadomo, że nikt z katarem na L4 nie pójdzie, bo wiele osób traci przez to niemałe premie. Jednakże firmy – zwłaszcza te duże – powinny zapewnić pracownikom jak największy poziom bezpieczeństwa.

Poważnie !? Spacer do lasu !? Jak kwarantanna to kwarantanna. Proszę sobie wyobrazić teraz jak wszyscy dziś ( niedziela, ładny słoneczny dzień) wybierają się do lasu !!! Nikt nie chodzi między drzewami, każdy spaceruje ścieżką, gdzie rozsądek. Jak SIEDZIEĆ W DOMU TO SIEDZIEĆ W DOMU !!! Na balkon, taras lub we własnym ogrodzie można się zrelaksować.

Tak, poważnie. 😉 byliśmy dzisiaj w lesie i nie było żywej duszy. Wyjechaliśmy za miasto. Lasów mam tyle wokoło, że mogę wybierać. Grunt, żeby jechać swoim transportem, a nie iść. 😉 Nie mam ani balkonu, ani tarasu, ani ogródka.

Receptorem dla koronawirusa jest enzym konwertaza angiotensyny, którego u dzieci jest dużo mniej, dlatego w tej grupie jest znacznie mniej objawów – zbyt mało "punktów uchwytu", aby mogła się rozwinąć pełnoobjawowa choroba.

Nie panikuje, ale wszyscy trąbią żeby nie narażać starszych, więc co mam zrobić skoro do mojego 2 – latka na co dzień przychodzi babcia? Mnie ustawa nie obejmuje, bo do żłobka nie chodził, do pracy ja i mąż musimy chodzić, wolnego nie dostanę, bo inni poszli na opiekę, a praca zdalna w gre nie wchodzi… Także nie każdy ma możliwość zostania w domu, pozdrawiam

Pracodawca musi się dostosować do aktualnej ustawy i musi respektować te dwa tygodnie, a więc 14 dni.

A co z izolacją chorych rodziców? Jeśli obydwoje rodzice zachoruja, co stanie sie z małymi dziećmi? Czy rodzice, którzy wychowują male dzieci też sa izolowani w szpitalu (gdy sa zarażeni)? Czy ich dzieci mogą być wtedy oddane pod opiekę dziadków, skoro te dzieci też mogą być nosicielami wirusa?

Prawdopodobnie wtedy cała rodzina trafia pod nadzór szpitala.

Witam a co z nadciśnieniem u młodego mężczyzny wiek 38 lat z reguły ciśnienie na poziomie 123/87 czasami 134/93 bierze leki rano i wieczorem na nadciśnienie czy jest bardziej narażony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noemi Pawlak. Copyright 2020. All Right Reserved.