20 faktów, których nie wiesz o MP.

DSCN3640

 

Cześć i czołem! Oto 20 faktów o MP o których możesz nie wiedzieć.

 

1. Mam na imię Noemi. Na drugie … Józefa. W dowodzenia, na świadectwach szkoły, pracy – wszędzie widnieją dwa imiona. W rezultacie nazywam się Noemi Józefa Skotarczak. Moi rodzice byli pomysłowi jak jasna cholera.

2. Na twarzy mam bliznę. Ciągnie się od nosa po policzku. Ma długość jakiś trzech, może czterech centymetrów. Ktoś kiedyś wymyślił, że nie wytarłam nosa od gili i przez pewien czas się to za mną ciągnęło. Dzisiaj się z tego śmieję.

3. W okresie buntu lat nastu byłam brzydka, cycata, nosiłam glany i byłam pseudo-punkiem. Piłam tanie wina na torach i robiłam masę głupich rzeczy.

4. Nigdy nie lubiłam fizyki. Do dzisiaj nie wiem jakim cudem przechodziłam z klasy do klasy z trójką na świadectwie. Nie wiem jak mogłam zdać fizykę, której nienawidziłam i nie rozumiałam nigdy. Wiodłam w tej dziedzinie prym intelektualnego debila.

5. Kiedy miałam 10 lat napisałam pierwszą w życiu książkę. Ale nie pamiętam o czym.

6. Panicznie boję się kur. Kiedy byłam bardzo mała, kura wskoczyła mi na głowę i bezpowrotnie zapewniła mi traumę.

7. Boję się również pająków.

8. Moja mama, kiedy mnie zobaczyła po porodzie zapytała lekarzy dlaczego urodziła tak brzydkie dziecko. Twierdziła, że wyglądałam jak kijanka. Miałam wielkie oczy, byłam długa i chuda. Dzisiaj pozostały mi tylko wielkie oczy, bo mam talię biedronki i wzrost krasnala ogrodowego.

9. Już 24 lata temu modna była akcja #karmswobodnie. Byłam karmiona piersią do 2 r.ż.

10. Kiedy miałam ok. 2 lat mama przebiła mi uszy, ponieważ byłam łysa i zbyt często mylono mnie z chłopcem.

11. Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa jakie mam przedstawia mnie, robiącą siku do żółtego nocnika. Na czerwono. Od buraczków. Nienawidzę buraczków po dziś dzień.

12. Moja mama będąc ze mną w ciąży jadła niewyobrażalne ilości marchewki. Mimo iż mam lat 24 nie jestem w stanie nawet spojrzeć na gotowaną marchewkę. Nienawidzę.

13. PT nauczył mnie jedzenia szpinaku. Kiedyś mówiłam z uporem maniaka, że to duszona trawa kamieniem.

14. PT poznałam nad jeziorem. Miał wtedy dziewczynę i zupełnie nie interesowała go małolata. Ale mieliśmy wspólnych znajomych. Teraz mamy wspólne dziecko.

15. Po 9 latach rodzice obdarowali mnie bratem, którego szczerze na początku nienawidziłam i ogłaszałam wszech i wobec, że nigdy nie będę miała dziecka. Że nienawidzę dzieci. A małych to już w szczególności. Ale potem na świat przyszedł Jan i zweryfikował moje poglądy na temat wszystkiego.

16. Moją ulubioną bajką z dzieciństwa była ,,Anastazja”. Nauczyłam się jej całej na pamięć i każdemu kto chciał mnie słuchać opowiadałam.

17. W klasie od 1-3 przynosiłam masę uwag. Rodzice musieli mi kupić dodatkowy notesik. Aha. Moje dziecko od września idzie do 1 klasy…

18. Kiedy miałam ok. 10 lat podpaliłyśmy u koleżanki dywan w pokoju. Chciałyśmy zobaczyć jak się pali chusteczka higieniczna.

19. Notorycznie zabieram PT w nocy kołdrę. W rezultacie nie raz budzi mnie siarczyste przeklęcie.

20. Uwielbiam pieczarki!

 

Ciąg dalszy nastąpi …

 

 

KOMENTARZE (10)

  • ewe
    Maj 20, 2015., 18:41 • Odpowiedz

    Haha az milo sie czytalo ten wpis :) (nie)stety nie mamy ze soba zbyt wiele wspolnego.

    • Noemi Skotarczak
      Maj 20, 2015., 18:51 • Odpowiedz

      Przeciwieństwa się przyciągają, czy jakoś tak. :D

  • Niki
    Maj 20, 2015., 19:03 • Odpowiedz

    I o to mi chodziło! Uwielbiam tego typu wpisy :D I chyba bardzo dokładnie przeczytałam bloga, bo kilka rzeczy o Tobie wiedziałam :D

  • gosia
    Maj 20, 2015., 20:11 • Odpowiedz

    W końcu "poznalam" kogos kto tez boi się kur! :-) w dzieciństwie skoczył na mnie kogut i mam traumę do dziś, do kur nie zblizam się na kilometr!!

  • Agu
    Maj 20, 2015., 20:24 • Odpowiedz

    Z kurami mam tak samo.. mi po takiej akcji dziadek teatrzyk zrobił. Na moich oczach pozbawił ową kurkę łba. Do tej pory patrząc czy to na kurę czy na siekierę widzę biegający tułów kury. Mam radę na kołdrę.. Do tej pory też tak miałam. Zaszłam w ciążę moja temperatura się popierdzieliła. Teraz mi wiecznie gorąco. Mąż odzyskał kołdrę:)

  • Kilkuetatowa Mama
    Maj 20, 2015., 20:40 • Odpowiedz

    Popelnilam podobny wpis. Wypisalam ok. 80 faktow; na razie chce dojsc do setki, ale potem moze dalej :D Genialne masz imiona, bardzo oryginalne. Tez niecierpie fizyki, ale chyba dlatego ze uczyla mnie nauczycielka co sama jej nie rozumiala a siala straszny postrach. Z podpalen to podpalilam kiedys sobie wlosy, ale szybko sama je ugasilam. Bylo to na jednej z imprez i nie mialam nic innego do roboty - straszny jest smrod, nie polecam ;)

  • Not So Serious Mom
    Maj 22, 2015., 21:56 • Odpowiedz

    Kilka rzeczy wiedziałam :) Jak urodził się mój brat, to mam podobno pierwsze co do niego powiedziała to: 'Synu, czemuś ty taki brzydki?' :)

  • asia / wkawiarence.pl
    Cze 02, 2015., 21:29 • Odpowiedz

    no to możemy sobie podac rękę w pkt 3 i 6. Zaskoczyłaś mnie tymi kurami... ja dodałabym - ogólnie - ptactwo, a zwłaszcza gołębie, brrrrrrrrrrrrr

  • Kami
    Cze 09, 2015., 19:15 • Odpowiedz

    Do 5 roku życia mieszkałam na wsi. Nigdy nie miałam sytuacji, że wskoczyla na mnie kura, a boje sie ich panicznie. Rodzina się ze mnie śmieje, ale mnie one przerażają.

  • Fifteen shades of Niki
    Cze 07, 2016., 17:43 • Odpowiedz

    […] już u Tamary, u Ady, u Ingi i u Noemi. Początkowo, gdy właśnie Ada mnie namawiała, stwierdziłam, że kategorycznie NIE. Po co na […]

ZOSTAW KOMENTARZ

loading
×