Syndrom Jadzi.

Takich Jadź, niestety w Internecie sporo jest. Na dobrą sprawę na każdym blogu taka Jadzia właśnie jest. Prawda jest taka, że wszystkie te Jadzie jedno łączy. Jadzie są nieszczęśliwe. Bardzo nawet.

Nie jest to pierwsza Jadzia na MP i pewnie nie ostatnia, ale jakoś mi się żal akurat tej Jadzi zrobiło. Bo ta Jadzia, prawdę Wam powiadam, trochę mnie zasmuciła, nawet jeżeli doprowadziła ze śmiechu do bólu brzucha.

Człek ze mnie dobry, wydaje mi się. Empatii mam wiele, więc i tu ją obdzielam, na prawo i lewo, gdzieś po środku również w nadziei, że moja pomocna dłoń cuda zdziała. Jakoś tak, kiedy dotyczy coś bezpośrednio mnie, kiedy ktoś mi próbuje zaalarmować, mejlami dziwacznymi, że to ja mam problem, widzę tam ewidentną prośbę o pomoc. Taki szyfr. Coś w stylu S.O.S.

Jadzia Fanka PT (pewnie ta sama od Zmyślonego PT) ciągle pisała o PT. A to, że się mną na fb nie chwali (serio, to wyznacznik jest!) i jest ze mną ze względu na dziecko, bo historii takich to świat już pełno widział. A to, że PT ślubu ze mną nie chce. A to, że PT … I tak w kółko o PT. Pytam mu się kiedyś:

– Stary …  Nie przespałeś się z kimś kiedyś przez przypadek i nie rzuciłeś? I teraz się mści?

Trolla (nadzieję miałam wielką!) pozbyłam się. A tu proszę. Przychodzi znowu i uparcie twierdzi, że PT sobie zmyśliłam, że to mój brat jakiś, kolega może. Że mu konto założyłam, że z tego konta korzystam, odpisuję sobie. Owszem, pisałam, podpisałam się nawet. Bo z jego telefonu korzystałam i mi się przelogowywać nie chciało. Że to jakieś znaczenie miało? Dla kogokolwiek? Nie widziałam! Teraz wiem.

Jadzia od Zmyślonego PT napisała mi mejla, że jestem kłamczuch jeden wielki. Że pierścionek? Że cyrkonie? (nie, żadne tam cyrkonie! Pierścionek z automatu jest! Wiecie, złotówkę się wrzuca i wylatuje, modliłam się, żeby nie wyleciał z motylkiem, bo wtedy w zaręczyny to by mi nikt nie uwierzył!). W Śremie to moi drodzy poza rzeką, jest jezioro jeszcze. Śmierdzące, bo śmierdzące, ale zawsze jezioro. Po co mi Dominikana jak mam plaże tam? (i teraz wszyscy Śremianie pewnie śmiechem parskają).

Przed Jadzią od Zmyślonego PT, jeszcze na początku jak blog prowadzić zaczęłam była pierwsza moja nadworna, acz jakże ważna Jadzia Namber Łan. Jadzia Namber Łan była wyjątkowa, bo długo trzymała się jako osoba nieanonimowa. A trzeba przyznać, że to wiele znaczy, bo pisała z konta. Czy na fb, czy na blogu. Zawsze z konta. Podpisana. Jak już zaczynała przeginać (na linii całej) i jej komentarze nie były akceptowane to pisała mejle. Jak na mejle nie odpisywałam, to pisała więcej mejli. Potem się znudziła. Napisała mi, że będzie wnukom opowiada jaka jestem głupia! Powaga!

Są jeszcze Jadzie-Kulturalne-Zablokowane. Nie żebym się nabijała … Otóż. Tak się składa, że jak mnie ktoś czasem mocno dość zirytuje to mu dam blokadę na fb. I uwierzcie – a może lepiej nie, co by się niektórzy zaraz nie rozpędzili … – że robię to bardzo rzadko. Problem jest wtedy, kiedy mi taka Kulturalna-Zablokowana Jadwiga nasra najpierw na profilu, obrazi mnie, a potem ma pretensje. Że ona nie może?! Że wolność słowa! Że inne chuje, muje dzikie węże. I idzie na inne profile, popłacze sobie u moich blogowym koleżanek, a inne Kulturalne Jadwigi jej wtórują. Zła Matka Prezesa! Blokuje za inne zdanie! Smuteczek …

Były jeszcze Jadzie od Matki Boskiej Pieniężnej. Akcja Huntery. JezÓ. Jak te kalosze bolały. Ten ból wręcz czułam w powietrzu. Ketonal chciałam rozdawać na lewo i prawo. Akcję jakąś zrobić w której tonami, na ból dupy maść bym rozsyłała. Zwykłe gumiaki. Tylko jedno zero za dużo. Przepraszam. Przepraszam, że pracuję i sobie je kupiłam. Za własne pieniądze.

Są też Jadzie od Teorii Spiskowych. Jadzie od Wiem Lepiej Co Jest Dla Ciebie i Twojej Rodziny Dobre. Jadzie Gotowe na Wszystko. I Jadzie Które Mnie Zniszczą.

Jadzie są moim motorem.

KOMENTARZE (5)

  • ola lallola
    Kwi 26, 2015., 19:31 • Odpowiedz

    wiesz co.....ja niby kulinarna jestem, a czasem zdarzy się taka Jadzia właśnie :D nie wiem z czego to wynika, żal dupę ścisnął czy co, lepsze garnki mam?? Bo wpis podobny, bo przecież zapomniałam, że każdy koktajl, zupa pomidorowa jest unikatowa, że ktoś ma na to monopol....a najlepsze jest jak przepis mam autorski, mój , mój zasrany, własny, a ktoś mi pisze, że to JEJ, bo to ONA jest, nie ON...! I straszy sądem, że mi komornik wjedzie na "chatkę i zgarnie fanty" hahahaha:D no śpiki po pas miałam, a mój MĄŻ, to już w ogóle :D Ale pytam się...WHY ?? Co ja komu zawiniłam, piszę sobie o siebie, robię co robię, a czasem taka Jadzia napsuje ci krwi...że CHU strzela!

  • Sylwia W-K
    Kwi 26, 2015., 21:41 • Odpowiedz

    Kochana brawo za tekst ;-) Najpierw ogarnął mnie śmiech, jednak po chwili poczułam powagę sytuacji... Niezrozumiałe jest dla mnie, dlaczego niektórzy niezadowoleni ze swojego życia nic z nim nie robią, tylko próbują zniszczyć życie tym, którym życia zazdroszczą...

  • www.zaraz-wracam.pl
    Kwi 27, 2015., 08:28 • Odpowiedz

    Hahah, ale się uśmiałam. Niestety wszędzie znajdzie się ktoś, komuś coś nie pasuje. Ja takich ludzi mam po prostu w du***- dlatego mam taką wielką. Ludzi boli wszystko, ale nic z tym nie zrobisz. Możesz sprezentować tylko maść na ból dupy ;-) www.zaraz-wracam.pl

  • Niki
    Kwi 27, 2015., 11:22 • Odpowiedz

    Nie jestem Jadzią, jestem Niki, uwielbiam Cię :D

  • Monika
    Kwi 28, 2015., 17:49 • Odpowiedz

    Po raz pierwszy komentuję Nie jestem Jadzią , ale cholera uczciwie przyznaję - bywam Jadzią w życiu !!! Teraz to sobie uświadomiłam - przez Ciebie ! więc powinnam Cię nie lubić ... A lubię

ZOSTAW KOMENTARZ

loading
×