Z przytupem.

Dostałam zaproszenie do tego cholernego radia. Wiesz jak to jest nie? Dostajesz zaproszenie i nagle zaczynasz wierzyć w to, że jest świetnie. Zawsze było świetnie, ale teraz jest jeszcze lepiej. Miałam gadać o mojej pracy, pierdzielić farmazony. Bałam się jak diabli. Moja kumpela  po moim wystąpieniu urwała ze mną kontakt, najpierw doradzała, bo miała wiedzę. Sama pracowała jeszcze ciężej niż ja. Radziła co mam mówić, jak się ubrać. Do dzisiaj pamiętam jej świergotanie w telefon: Weź się Kaśka wciśnij w te swoje dżinsy, które kupiłyśmy na wyprzedaży w Lee. Do tego ta Twoja czarna marynarka. Będziesz poważniejsza.


Poszłam do tego radia, gadałam, słuchaczy sporo, ani razu się nie zacięłam. Oklaski, potem mejle, wiadomości. Kuźwa trzy dni ogarniałam. A ona? Urwała ze mną kontakt. Próbowałam zapytać dlaczego, no weź stara, co się z Tobą dzieje?! A ona mi mówi, że ma dużo pracy, mam się odwalić. *

* Kaśka nie do końca jest zmyśloną postacią. Nie jest nawet do połowy zmyśloną postacią. Poznałam taką Kaśkę, bo Kaśka poradziła sobie lepiej. I inne Kaśki radzące sobie lepiej mają ten sam problem.

Pamiętacie ten temat, w którym zwątpiłam w ludzi? Niby nic takiego. Mam hopla na punkcie fotelików samochodowych. Wybierałam ten idealny, czytałam, edukowałam się, kupiłam. Kilka stów w plecy. A potem piszę, zbieram te wszystkie informacje w jeden temat, ale pokazuję moje dziecko. Pech chce, że w aucie w którym w zagłówkach znajduje się DVD. I to dvd tak niektórych zabolało, że zaczęto obrać mnie i moje dziecko. Mnie od rozpieszczonych gówniar wożących się drogim autem, bo mam tego mojego starego sponsora (PT powinien się obrazić), moje dziecko od chorych, bo w końcu zamiast w auto drogie, powinnam inwestować w jego leczenie.
– Wiesz tato – powiedziałam następnego dnia – to Twoje pieprzone auto …
Tata słucha. Prycha:
– W tym Internecie to sami idioci.

Potem sobie myślę, że mój tata od rana do wieczora w robocie. Faktury, telefony, nawet jak ma wakacje. Tłumaczenie co i jak, przez telefon, komu trzeba. Pracoholik to fakt, ale kto wstaje o 3 w nocy i wraca czasem nawet koło 18?

Chyba mu się należy to pieprzone auto z dvd w zagłówkach?

Gdyby ktoś mi powiedział z 7 lat temu:
Słuchaj Noemi, za 7 lat będziesz siedzieć przed laptopem, z kubkiem gorącej herbaty, z tyłkiem usadowionym na ślicznej, skórzanej kanapie, a w tle będzie leciał Ciekawski George na plazmowym TV , będziesz miała lekki makijaż, pomalowane paznokcie i długie włosy spięte w kok na czubku. – to pomyślałbym spoglądając na moje ochlapane błotem glany, że chyba Wam się coś w łepetynach poprzestawiało i kto to w ogóle jest Ciekawski George? To nowa kapela punkowa?

Pojawił się On. Działa trochę jak torpeda, siekiera i rakieta w jednym. Dodaje mi dosłownie wszystkiego – inteligencji, seksapilu, wiary w siebie i ambicji. Nowa para oczu, nowy mózg i nowa Ja w pakiecie od losu. Phi! myślę czasem – ja nie mogę? Oczywiście, że ja mogę!

Patrzę na tego metrowego blondasa i myślę:
– Mam dzięki niemu siłę supernowej.

Powoli spełniam swoje marzenia.
Ty masz prawo spełniać swoje.
Ale nikt tych ambicji Ci nie odda.
Myślisz, że nie dasz rady?

Dasz. Z przytupem.

źródło zdjęcia:http://pl.forwallpaper.com/wallpaper/black-and-white-40458.html



ZOSTAW KOMENTARZ

loading
×