Slippers Family.

Na początku nie chciał ich nosić. Dla dziecka, które w przedszkolu biegało w elastycznym obuwiu, a po domu w skarpetkach, przeskoczenie na profilaktyczne obuwie może z początku towarzyszyć bunt. Zachęcaliśmy, nie zmuszaliśmy. Daliśmy czas na oswojenie i wyznaczaliśmy długość noszenia – 5 minut, potem 10 minut a potem 15 minut. Wreszcie kilka godzin w przedszkolu. A ponieważ dobre buty w przedszkolu to podstawa, mogę z czystym sumieniem je polecić.  

Bardzo dobrą opinię na temat  Slippers Family czytałam już dawno. Kilka moich czytelniczek wyraziło swoje bardzo pozytywne zdanie na ich temat. Wreszcie i my możemy dołączyć do tego grona.

Dlaczego akurat Slippersy?

Producent przekonuje:

Kapcie profilaktyczne Slippers Family gwarantują ochronę i prawidłowy rozwój stopy dzięki zastosowaniu sprawdzonych i polecanych przez ortopedów rozwiązań projektowych:
 
– suwak z tyłu, umożliwia naturalne zakładanie obuwia poprzez wsuwanie stopy,
 
– twardy zapiętek, stabilizuje stopę podczas chodzenia
 
– wyprofilowana, skórzana wkładka, zmusza stopę do odpowiedniej pracy
 
– kauczukowa podeszwa, zapewnia bezpieczeństwo i zapobiega ślizganiu się
 
– obcas Thomasa, dzięki kształtowi klina stopa jest odciążona i nie opada do środka
 
– półokrągłe wycięcie, zapewnia stopie dodatkowe, właściwe oddychanie
 
– zabudowany, okrągły, wysoki nosek, gwarantuje bezpieczeństwo przed urazami delikatnych paluszków dziecka oraz zapewnia palcom dziecka wygodę,  pozwalając na ich właściwy rozstaw
 
– miękka guma w podbiciu, umożliwia dopasowanie stopy do obuwia, poprzez regulację podbicia
-wysokość za kostkę, chroni  przed urazami oraz zapobiega „przydeptywaniu“ .

W Slippersach urzekł mnie głównie minimalizm. Często obuwia dla dzieci mają nijaki kształt, nijakie wykonanie i nijakie dodatki. Zajeżdża tandetą i bylejakością. W tym przypadku jak najbardziej wszystko zależy od bezpośredniego gustu, bo PT kręcił nosem. Z początku. Ja byłam zachwycona. Prezes również.

Miałam też pewne obawy co do suwaka. Moje obawy jednak szybko się rozwijały, ponieważ buciki zawierają skórkę, która chroni przed ewentualnym przyskrzynieniem sobie paluszków. Tym samym idealnie dopasowują się one do umiejętności małych przedszkolaków, które raz-dwa chcą założyć i ściągnąć but.

Minusem może być cena dla osób, które nie mogą wydać 90 zł na kapcie domowo-przedszkolne. Warto jednak pamiętać, że dobre buty zawsze mają wyższą cenę, nawet trzycyfrową.

Kiedy przyjdzie Wam zamawiać te buty czeka na Was miła obsługa, również telefoniczna (przypomnę, że jedną partie bucików odsyłaliśmy, bo przyszły za duże). Otrzymałam również sympatyczny list, pisany odręcznie (co sobie bardzo cenię, bo ktoś to zrobił, napisał, poświęcił czas). Wszystko było załatwiane sprawnie, fachowo i z pełnym poszanowaniem do klienta. Małego i dużego.

 

DSCN9935 DSCN9957 DSCN9958

Jeżeli chcecie posiadać buty ze zdjęcia podajĘ link:
LEW
NIEDŹWIEDŹ

KOMENTARZE (33)

  • Magdalena Kowalczyk
    Paź 29, 2014., 15:44 • Odpowiedz

    Powiedz mi Noemi, bo mnie to bardzo ciekawi ale też czasem irytuje...a blogosfera jest mi zupełnie obca, więc zielona w tym temacie jestem. Czy blogujące matki muszą koniecznie coś reklamować? Czy żaden blog nie może bez tego istnieć? Ja wiem, że wolność, że Twój blog, że czerwony krzyżyk i takie tam...ale ciekawi mnie to po prostu, bo dla mnie każda reklama to niepotrzebny śmieć wśród ciekawej treści.

    • Matka Prezesa
      Paź 29, 2014., 15:55 • Odpowiedz

      Ja się wypowiem za siebie, nie za innych. :)

      Poza tym, że Wy czerpiecie z tego korzyści czytając mnie, to i ja czerpię z tego korzyści nierzadko finansowe. Nie muszę nic robić KONIECZNIE, ale jeżeli mam taką możliwość to po prostu z niej korzystam i myślę, że każda osoba by korzystała. ;)

      Ja istnieje nie dzięki współpracom, ale dzięki tekstom. Nie robiłam żadnych konkursów na zasadzie ,,polub, udostępnij" i nie godzę się na takie. Ale jeżeli raz na jakiś czas jeden z tematów będzie sponsorowany to myślę, że nie będzie źle. :) W każdym razie mogę obiecać, że ten blog nie stanie się na tyle komercyjny by w każdym temacie walić reklamę.

  • Różowa Klara
    Paź 29, 2014., 16:47 • Odpowiedz

    Pierwszy raz słyszę o tej marce i przyznam, że wyglądają zachęcająco.

    • Matka Prezesa
      Paź 29, 2014., 17:45 • Odpowiedz

      Wyglądają i są zachęcające. Polecam całym sercem. ;) No i ta obsługa! Cud, miód i orzeszki!

  • Anonymous
    Paź 29, 2014., 18:36 • Odpowiedz

    Super. Kupowanie butów do przedszkola, w ktorym co chwile cos ginie,kapcie sie przecieraja na palcach,juz nie wspomnę o tym,ze noga rośnie w tempie rozmiar na kwartał -i to wszystko za stowe!!:-) niezle.

    • Matka Prezesa
      Paź 29, 2014., 18:40 • Odpowiedz

      Współczuję, że Waszym przedszkolu giną buciki.

    • Anonymous
      Paź 30, 2014., 06:43 • Odpowiedz

      Wiesz. Nie wszystkie dzieci uczęszczają do prv przedszkola,w ktorym wszystkich dzieci jest tyle,ile u mojego syna w grupie:)

    • Anonymous
      Paź 30, 2014., 07:10 • Odpowiedz

      No cóż bywa też tak ,że z czystym sumieniem co niektórzy (nie mówię akurat o Tobie) wydają miesięcznie więcej niż stówę na papierosy, i narzekają przy tym, że nie mają na chleb. Niestety...

    • Matka Prezesa
      Paź 30, 2014., 08:08 • Odpowiedz

      ,,Wiesz. Nie wszystkie dzieci uczęszczają do prv przedszkola,w ktorym wszystkich dzieci jest tyle,ile u mojego syna w grupie:)" nie wiem co ma piernik do wiatraka, bo w przedszkolu prywatnym aktualnie w grupie jest ok. 17 dzieci. ;) W JEDNEJ grupie, a są jeszcze trzy inne i żłobek.

      Po prostu buty nie giną.

    • Nessie
      Paź 30, 2014., 09:29 • Odpowiedz

      W grupie mojego syna jest 18 dzieci, nigdy nic mu nie zginęło. Jeśli zzasem pani nie są pewna do której szafki po spacerze włożyć szalik czy sweterek (bo nie jest podpisany, a dziecko nie kojarzy) to w szatni stoi plastikowe pudło, w którym te rzeczy lądują i w razie czego można tam sprawdzić.

    • Anonymous
      Paź 30, 2014., 10:50 • Odpowiedz

      nie napisałam że giną buty czytaj ze zrozumieniem napisałam "coś ginie"np chustka, rękawiczki :)jest to normalne. A u buty syna znalazłam w maluszkach:)

    • Matka Prezesa
      Paź 30, 2014., 13:17 • Odpowiedz

      Temat jest o butach, a nie o ,,czymś". ;) Jaś do tej pory chodził w nieco droższych butach w przedszkolu niż te i buciory nie zginęły.

    • Anonymous
      Paź 30, 2014., 18:34 • Odpowiedz

      Czytaj ze zrozumieniem....

    • Matka Prezesa
      Paź 30, 2014., 19:56 • Odpowiedz

      Czytam. Skoro piszesz, że ,,coś" ginie w temacie butów, jednocześnie nawiązując do ceny ironizując o sensie kupna, to rozumiem, że nie chodzi oto, że w Waszym przedszkolu giną kurtki, bo przecież nie ma to nic wspólnego z tematem. ;)

  • Anonymous
    Paź 29, 2014., 19:26 • Odpowiedz

    Witam
    Napisz proszę jak możesz, czy te kapcie ''trzymają'' nogę? Wydają się szerokie wokół kostki..
    Marta

    • Matka Prezesa
      Paź 29, 2014., 19:55 • Odpowiedz

      Te buty są generalnie wąskie. Może to kwestia zdjęcia, ale jak chcesz mogę Ci zrobić jutro zdjęcie jak to wygląda wszystko przy kostce, tylko podaj mejla. :)

  • Anonymous
    Paź 29, 2014., 19:44 • Odpowiedz

    Jak ja lubię, jak ktoś wpie*rza się w finanse innych! <3 Co kogo obchodzi, za ile kupuję ubrania, czy buty dla dziecka? Stać mnie to kupuję. Proste. Że też niektórzy tego nie rozumieją...

    P.s. Mnie osobiście te kapcie nie przekonują wizualnie, ale może kiedyś nastanie ich czas. :D

    Pozdrawiam, Monika :)

    • Anonymous
      Paź 30, 2014., 06:45 • Odpowiedz

      Nie wpieprzanie się w finanse,bo Noemi tego nie kupuje, a dostaje w formie barteru. Wiec Wy to kupujecie -nie ona.

  • Anonymous
    Paź 30, 2014., 06:29 • Odpowiedz

    Porządne profilaktyczne buty musza kosztowac-niestety. My posiadamy inne (jeśli o wygląd chodzi nie przekonują mnie ani te proponowane przez ciebie ani te które posiadamy, ale wazniejsze, żeby dziecko mialo dobrze "zabezpieczona" stopę) kosztowaly 120zl... Nie mniej jednak uwazam, ze bylo warto, po msc chodzenia w nich (są to buty "po domu", ale jadąc w gosci zabieramy je ze sobą) u malego widać ogromna poprawe (ma stwierdzona koslawosc kolan, 2latka) widać ogromna roznice, chodzi coraz ladniej;)
    nasza rehabilitantka,mowila, ze nie jest konieczne kupowanie dziecku wszystkich butow profilaktycznych, najwazniejsze, żeby mial w takim wydaniu te w których chodzi najczesciej (u nas pantofle).

  • Anonymous
    Paź 30, 2014., 10:12 • Odpowiedz

    Hej,jak możesz to prześlij mi zdjęcie jak to wygląda wokół kostki.Szymek ma już 7 lat,ale jak był mały miał stwierdzoną koślawość stóp,więc dlatego zastanawiam się czy kostka będzie stabilna w bucie. Jeszcze jedno pytanie,nie wiesz jak z wkładkami ortopedycznymi ,tzn.czy mogą być stosowane ?;dzięki
    Marta meil danmar82@o2.pl

    • Matka Prezesa
      Paź 30, 2014., 13:25 • Odpowiedz

      Prześlę Ci jutro, bo mi się baterie od aparatu rozładowały. :)

    • Matka Prezesa
      Paź 30, 2014., 17:07 • Odpowiedz

      Witaj mejl jednak poszedł.

  • Anonymous
    Paź 30, 2014., 10:48 • Odpowiedz

    to jest zrozumiałe bo twoje dziecko ma wadę więc musi nosić profilaktyczne obuwie ale dzieci które nie mają żadnych wad w sensie na przykład płaskostopie mogą nosić tak zwane kapciochy do przedszkola za 20 złotych

    • Matka Prezesa
      Paź 30, 2014., 13:12 • Odpowiedz

      Moje dziecko nie ma żadnej wady,a buty profilaktyczne nie są przeznaczone tylko dla dzieci z wadami. ;)

  • Anonymous
    Paź 30, 2014., 21:28 • Odpowiedz

    Witam
    buty profilaktyczne jak sama nazwa wskazuje służą do zapobiegania wadom stóp.Jeżeli dziecko ma wadę,stosujemy buty ortopedyczne,a takie robi się na zamówienie,dostosowując indywidualnie do stopy i kosztują nie 100zł.,tylko zdecydowanie więcej.pozdrawiam
    Marta

  • Ika
    Mar 06, 2015., 18:02 • Odpowiedz

    Dzięki Noemi, że napisałaś o tych kapciach, bo właśnie szukam informacji o tych butach - nigdy ich nie widziałam, a kuszą. Miałaś może do czynienia z innymi modelami tej firmy? Są lekkie i dość elastyczne? Mój 5- latek do tej pory chodził boso albo w ecco, ciekawa jestem jak będą mu te pasowały? Potrzebuję kapci rom. 29-30.

    • Noemi Skotarczak
      Mar 06, 2015., 18:12 • Odpowiedz

      Mamy dwa modele tych - musze zdjęcia uzupełnić, bo jak przeszłam na wordpress to zniknęły - jedne ma w przedszkolu, drugie ma w domu. Te w domu mocno zniszczył, ale to może dlatego, że parę razy były prane w pralce (w domu ma jasne lwy, a te ciemne niedźwiedzie w przedszkolu). Są lekkie i może niekoniecznie mocno elastyczne, ale dobre. Przynajmniej moim zdaniem warte swojej ceny. Idealne do przedszkola.

      • Ika
        Mar 09, 2015., 13:05 • Odpowiedz

        Miałam na myśli zupełnie inny model: http://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/10332/0/0/pl/0/templates/images/products/10332/570b4b6e82dce88a972d44a9fc0df8a8.jpg Może ktoś ma doświadczenie z takimi lub jeszcze innymi, bo te kapciuszki z zamkiem rozumiem, że są OK:) Pozdrawiam!

        • Ika
          Mar 09, 2015., 13:15 • Odpowiedz

          Przepraszam, pomyliłam się, w poprzednim poście - chodzi mi o ten model: http://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/10332/0/0/pl/0/templates/images/products/10332/9e48aa450b0b0d41b6ff41629c538cd7.jpg

  • SklepMedyczny24.eu
    Sie 31, 2015., 10:19 • Odpowiedz

    A ja uważam, że ortopedyczne buciki, nawet jak dziecko nie ma widocznej wady, na pewno nie zrobią krzywdy. Warto zainwestować troszkę więcej i nie martwić się o płaskostopie dziecka.

  • Marta
    Wrz 01, 2015., 10:59 • Odpowiedz

    Rozwalił mnie komentarz że jak dziecko nie ma żadnej wady to może chodzić w kapciach za 20 zl. Przecież to jest mała nie wyksztalcona jeszcze do końca stopa i pierwsze lata zycia to najwazniejszy czas w jej prawidłowym rozwoju. Sobie moge kupić buty za 50 zł spoko albo po domu chodzic w klapkach z marketu za 10. Ale dziecku cos takiego robić? Dziecko powinno miec odpowiednie obuwie które umożliwia prawidlowy ruch stopy i ZAWSZE nowe. Nigdy po kimś. I nie trzeba zaraz wydawać stowy na kapcie zeby byly dobre ale też nie zakladajmy dzieciom kapci z dyskontu czy innego marketu. Ja rozumiem że dziecku stopy rosną szybko i często trzeba to obuwie wymieniac nawet 4 razy w roku no ale chyba wiedzieliśmy o tym decydujac się na dziecko.

  • Asia
    Sty 19, 2017., 21:53 • Odpowiedz

    Kupiłam baleriny, po pół roku przestały trzymać rzepy. Reklamacja odrzucona na uszkodzenia mechaniczne. Rzepy nie są porozrywane tylko rozpinają się, wiec nie wiem skąd taka decyzja. Nie polecam bucików tej firmy z rzepami.

  • Sylwia
    Lis 09, 2017., 13:53 • Odpowiedz

    Ja też nie polecam, po 2 miesiącach używania w przedszkolu całe czuby pozdzierane, wyglądają naprawdę fatalnie.

ZOSTAW KOMENTARZ

loading
×