Wcześniaki są takie małe i słodkie – ja też chcę.

W sobotę, jedna z moich czytelniczek przesłała mi screen z jednej z ciążowych grup. Na nim widniało pytanie: “Mamusie co robicie, żeby wam się szybciutko skróciła szyjka? 🙂 Tylko bez Hejtów proszę” – nie byłoby zapewne w tym nic dziwnego, w końcu kobiety w zaawansowanych ciążach często pytają o porady jak uaktywnić poród naturalnie, bo są już po terminie. Problem był inny – hasztagi na początku jasno wskazywały, że kobieta jest w … 31 tygodniu. Moja czytelniczka dodała: “Jesteś mama wczesniaka, wiesz jak to jest. Autorka tego postu też chce być mama wczesniaka bo są takie małe i słodkie. Czy z tym można coś zrobić? Rzecznik praw dziecka?”.

Co zrobiłam po przeczytaniu tej wiadomości? Pomyślałam: “No nie wierzę, kurwa nie wierzę”. Potem ochłonęłam.

(więcej…)

Dlaczego wybraliśmy … masówkę?

Ok. Przyszedł ten moment, kiedy postanowiłam o tym napisać. Chłopcy nie przyszli na świat w Śremie gdzie mieszkamy i gdzie oczywiście znajduje się szpital, ale i jeden i drugi urodził się w Poznaniu, w klinice ginekologicznej przy ulicy Polnej. W skrócie klinika zwana jest po prostu “Polną”. O ile z pierwszym nie miałam za dużego wyboru – mogłam rodzić tylko w placówce o III stopniu referencyjności i miałam do wyboru albo Polną albo … Polną, o tyle w przypadku drugiego dziecka ten wybór miałam. I znowu wybrałam … Polną, choć jak większość zapewne wie, miałam o tej placówce najgorszą z możliwych opinię. A mimo to … znowu tam rodziłam. Ba! Rodzić tam chciałam. Jeszcze zanim zaszłam w ciążę.

(więcej…)

Strefa starszaka – czyli “Mamo! Inni nie jeżdżą w fotelikach!”.

Dzieci w pewnym momencie widzą między sobą różnicę. Tak jest zbudowany ten świat, że zawsze miał ktoś mniej, a ktoś więcej. Jeden jest wyższy, drugi niższy. Nie ma ludzi takich samych. Jednak u nas, na tapecie różnic, jest … fotelik samochodowy. Pewnego dnia do domu przyszedł oburzony Jaś i stwierdził, że on już w foteliku jeździć nie chce. Jego rówieśnicy nie tylko jeżdżą bez, ale jeszcze na przednim siedzeniu, a on – mam sobie to wyobrazić – wcale nie jest “jakąś tam małą dzidzią” i mam wreszcie przestać go tak traktować.

I jebs – cała moja edukacja fotelikowa legła w gruzach, pokonana przez … kilkulatków, a właściwie rodziców tychże kilkulatków, którzy może nie wiedzą tego co ja, że 8 latki w fotelikach to nadal “must have” w każdym aucie.

(więcej…)

Macica, pani.

Oto Polki jedna po drugiej zaczynają publikować na łamach portali swoje historie jak zostały potraktowane podczas badania w gabinetach ginekologicznych. Nie ukrywajmy – obcy facet (generalnie ginekologów-facetów jest znacznie więcej w zawodzie) grzebie Ci w miejscach do których ma dostęp tylko ten “jeden jedyny” (w danej chwili). Rozbierz się, rozkracz – normalnie istny chillout.

Zabieram głos.

(więcej…)


  Previous Page

- PAGE 2 OF 99 -

Next Page  

loading
×