CATEGORY / TRUDNE TEMATY

Znam.

W gruncie rzeczy jestem szczęściarą. Nie miałam większych problemów z zajściem w ciąże i nie musiałam pokonywać emocjonalnego Mount Everestu w klinice niepłodności dążąc do zapłodnienia. Ale są dni kiedy patrząc na moje dzieci, ich ciągłe “mamowanie” (gdzie w jednym przypadku zamiast “mamo” słyszę krzyk i to tak przeraźliwie wysoki, że dzwoni mi w największych zakamarkach mózgu) mam ochotę strzelić sobie w łeb. I choć miłości we mnie wiele, to chciałam Wam opowiedzieć historię pewnej Frustracji.

(więcej…)

Prawo wyboru?

Od jakiegoś czasu zarówno Fundacja Rodzić po Ludzku, jak i wszelkie możliwe organizacje pokroju WHO i nawet nasz Polski rząd, wszyscy biją na alarm: “mamy za dużo cesarek!”. Kobiety jedna po drugiej krzyczą głośno, że każda rodząca powinna mieć prawo wyboru, cesarki na życzenie powinny być decyzją kobiety, podawane są przykłady noworodków, które w wyniku złej decyzji personelu utraciły zdrowie, a nawet życie w wyniku porodu siłami natury, a tak naprawdę problem jest bardziej złożony. Dzisiaj głos zabieram ja …

(więcej…)

Terrorystan.

Ostatnio przez moją tablicę na fejsie przedarła się szokująca historia kobiety, która zagłodziła swoje pierwsze dziecko karmiąc je wyłącznie piersią. Jej apel o rozwagę w kp oraz przede wszystkim apel o silnej presji do kp w szpitalach, spowodował lawinę komentarzy o terrorze laktacyjnych nie tylko za granicą, ale również i przede wszystkim w polskich szpitalach. Matki karmiące mm jedna po drugiej zaczęły się licytować, która i z jakich powodów nie karmiła piersią i jak wielką presję otoczenia czują wokoło. A ja dzisiaj z innej strony.

(więcej…)

Nie musisz mi współczuć, bo to powód do radości.

Powinnam iść spać. Teraz, kiedy udało mi się go na moment odłożyć i kiedy mąż może przejąć stery tego (bez owijania w bawełnę) statku na wzburzonym morzu. Od paru dni 2.0 daje czadu, przechodzi bardzo intensywny IV trymestr, uspakaja się głównie tylko na piersi i prawie nie da się go odłożyć. Śpi z nami. No bywa … Ostatnio mało śpię, ale to przecież całkowicie normalne. Decydując się na dziecko miałam świadomość, że natura nie da mi zabawki, której będę mogła wyciągnąć baterie. Dlaczego więc tak wiele osób patrzy na to jako na problem i powód do współczucia?

(więcej…)


- PAGE 1 OF 16 -

Next Page  

loading
×