Cała prawda o antykoncepcji awaryjnej.

Nasz Rząd standardowo miesza, a tabletka 72 po znowu ma być na receptę. Powody są kuriozalne – od nazywania tabletki 72 po tabletką poronną, po twierdzenie, że głównymi nabywcami będą i są nastolatki traktujące to jak środek antykoncepcyjny. Mitów jest coraz więcej, a przeciwnicy jeden po drugim powielają kłamstwa, które mają się stać naszą codziennością. W rezultacie mimo XXI wieku w razie gdyby zawiódł nas środek antykoncepcyjny, tabletkę awaryjną trudno będzie nam po prostu nabyć, tym bardziej, że lekarze maja prawo dysponować “klauzulą sumienia”, ponadto można ją zakupić tylko w 39% aptek.

MIT PIERWSZY: NASTOLATKI SIĘGAJĄ PO TABLETKĘ PO CZĘSTO I STOSUJĄ JĄ JAKO ŚRODEK ANTYKONCEPCYJNY.

Nesweek dotarł do badań przeprowadzonych przez Millwarda Browna z których jasno wynika, że kobiety poniżej 18 roku życia stanowiły zaledwie 2% kupujących. Największą grupę kupujących stanowiły kobiety w wieku 25-30 lat (aż 45%!). Kolejną ciekawostką może być również fakt, że Polska na arenie Europy wyróżnia się tym, że mamy jeden z najniższych wskaźników sprzedaży tabletek ellOone.

Jak więc widać w  statystykach, argumentacja o nastolatkach i stosowaniu “72 po” jako środka antykoncepcyjnego nijak ma się to rzeczywistości. Jest wręcz przeciwnie – polskie kobiety nie kupują często środka awaryjnego.

 

MIT DRUGI: TABLETKA PO NIE JEST PIGUŁKĄ ABORCYJNĄ.

Krążą plotki o tym, że tabletka 72 po jest tabletką poronną, sprowadzając ją do poziomu aborcji i tak traktując. Nie jest to prawdą! Tabletka elleOne działa zanim dojdzie do zapłodnienia. Ma opóźnić uwolnienie komórki jajowej i w ten sposób plemniki nie są w stanie zapłodnić kobiety. Co jednak w przypadku, kiedy mimo wszystko doszło do zapłodnienia? elleOne nie wpływa na dalszy rozwój ciąży.

 

KILKA FAKTÓW.

1. elleOne wpływa na karmienie piersią. Nie należy więc karmić piersią przez okres tygodnia od zastosowania. Jeżeli chcesz w dalszym ciągu karmić piersią zalecane jest podtrzymywanie laktacji, ale mleko nie nadaje się do spożycia przez dziecko.

2. Tabletka 72 po nie jest środkiem antykoncepcyjnym do regularnego stosowania. Ma pełnić tylko i wyłącznie rolę środka awaryjnego, gdyby zawiódł inny środek. Podobnie jak wszystkie farmaceutyczne cuda, tak i elleOne posiada skutki uboczne (nudności, bolesne miesiączkowanie, bóle głowy itp).

3. 80% ankietowanych osób jest za sprzedażą tabletek 72 po bez recepty.

4. elleOne nie działa cały czas, po pierwszym zastosowaniu przy następnym stosunku konieczne jest zastosowanie środków antykoncepcyjnych!

5. elleOne nie należy stosować jednocześnie z innymi tabletkami antykoncepcyjnymi w sytuacji nagłej, zawierającymi lewonorgestrel.

6. Pigułki awaryjne nie chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.

 

DLACZEGO KOBIETY CHCĄ MIEĆ PRAWO DO STOSOWANIA 72 po?

Każda osoba stosująca środek antykoncepcyjny robi to z jednego powodu – brak chęci na dziecko. Czasem jest to tylko chwilowe, innym razem ma trwać cały czas, bo dane osoby  w ogóle nie chcą być rodzicami. Po prostu każdy z nas kieruje się w swoim życiu innymi planami i priorytetami, w których dziecko w danym czasie nie jest chciane. Część z osób u ktorych zawiedzie przyjmowany środek antykoncepcyjny weźmie na klatę konsekwencje, inna część przyjmie antykoncepcje awaryjną (a więc tabletkę 72po),inna część po zorientowaniu się, że “coś poszło nie tak” postara się usunąć ciążę – często poza granicami państwa. Żyjemy w XXI wieku i powinniśmy posiadać alternatywy. Inną grupą osób, które mogą zechcieć zastosować 72po są kobiety zgwałcone, o których rzadko się mówi i jeszcze rzadziej myśli.

Niestety są osoby, które skutecznie zniechęcają innych do siebie swoim brakiem poszanowania do cudzych decyzji, na pierwszym miejscu stawiając własne i posiadając narzędzia w ręku jakim jest władza. Prokatolicy bardzo mocno mieszają w tych sprawach i fundują ludziom wiele nieprawdziwych informacji, które burzą prawdziwy obraz zastosowania antykoncepcji awaryjnej jednocześnie wchodzą w nasze życie buciorami i chcąc decydować za nas.

Nadchodzą więc niestety kolejne zmiany na niekorzyść nas, kobiet. Ograniczające nas w imię powielania błędnych informacji…

 

 

COMMENTS (7)

  • Ania
    Mar 01, 2017., 16:57 • Reply

    Po EllaOne można jak najbardziej piersią karmić ;) taka informację uzyskałam od 3 doradców laktacyjnch ;) lek ten jest całkowicie bezpieczny przy karmieniu wg najwiarygodniejszego laktacyjne leksykonu leków e-lactancia.org także śmiało można karmić cały czas ;)

    • Noemi Pawlak
      Mar 01, 2017., 17:00 • Reply

      Według producenta elleOne nie. Dlatego artykuł pisałam zgodnie wytycznymi, które uwzględnia elleOne. ;)

      • Ania
        Mar 02, 2017., 19:03 • Reply

        Tak, to fakt. Chociaż w najnowszych ulotkach podobno producent wspomina o 36 godz. Zapewne asekuracyjnie. Zresztą nigdy na lekach producent nie wpisze że są bezpieczne dla karmiących. Wiadomo...

  • Kobieca Myślodsiewnia
    Mar 01, 2017., 17:42 • Reply

    Bardzo. Dobry. Wpis. !!!

  • Monika
    Mar 01, 2017., 20:22 • Reply

    Ja zdecydowałam się łyknąć taką tabletkę kiedy była na receptę. Niestety dostanie się na cito do jakiegokolwiek ginekologa w Szczecinie(!) kosztowało mnie 24h. Czyli zamiast łyknąć 24h po, łyknęłam 48h po, a wiadomo im szybciej tym lepiej. W mniejszym mieście nie wiem co by było. Na pogotowie było mi iść po prostu głupio... Za tabletkę zapłaciłam powyżej 50 zł, co uważam nie jest kwotą którą się wydaje ot tak- w porównaniu do antykoncepcji tradycyjnej (15 zł gumki, 20-30zł tabsy na miesiąc), co też dla nastolatków jest jakąś przeszkodą. Kolejna sprawa- kobieta będąca ofiarą gwałtu- udając się po receptę albo musi się dać zbadać, albo się przyznać, nie wiem co gorsze...

  • ma-dzia
    Mar 02, 2017., 16:04 • Reply

    Dzięki za ten wpis. Im więcej i częściej podaje się fakty a nie mity, tym większa szansa na normalność. #8M

  • Paulina
    Mar 15, 2017., 20:25 • Reply

    Jestem całym sercem za dosteponoscia tej tabletki bez recepty. Niemniej odnosnie jej wczesnoporonnosci. Opisalas dwa przypadki a jest trzeci. Niemoznosc zagniezdzenia sie zaplodnionej komorki jajowej. I to dla wielu (glownie katolikow) ma byc dowod na jej wczesnoporonnosc. Co jest oczywista bzdura. Ale stad wynikaja sprzeciwy wobec niej. Po prostu wg who czlowiek zaczyna sie w momencie zagniezdzenia komorki a wg katolikow w momencie zaplodnienia.

LEAVE A REPLY

loading
×