2.0

DSC07900

No i stało się. Daliśmy się namówić na dobrną zmianę, wersję 2,0 i to 500+, które obiecała nam premier Szydło. I teraz mam. Może i piękne dwie kreski na teście wśrod moich niezbyt pięknie pomalowanych paznokci i hajs się będzie zgadzał, ale wszystko śmierdzi i mam ochotę zapaść w sen zimowy.

Continue Reading

Tamta szmata.

disturbed-1301202_1280

Koleżanka, rozmiar XS, szpilki co najmniej 8 centymetrowe i pięknie dopasowana letnia sukienka, na mój widok woła: „Nie poznałabym Cię! Trochę …” „Przytyłaś” – dokańczam jej zdanie i uśmiecham się od ucha do ucha. Przywaliłam prawie 10 kilogramów w miesiąc przy wzroście 156 cetymetrów, co oznacza, że miałam na plusie więcej niż w trakcie siedmiomiesięcznej ciąży z Janem. „Ścięłaś włosy” – ściszyła głos „Chciałam powiedzieć, że ścięłaś włosy.” – próbuje się tłumaczyć. Ach tak. Zapomniałam. Miałam piękne włosy, które po paru miesiącach spokojnie sięgnęłyby już pasa. Długie, gęste, pukle, cudnie zakręcone na końcówkach. Musiałam je ściąć. Żeby za moment nie przypominać Charlesa  Xaviera z x-menów.

Continue Reading

Eko sreko.

woman-845850_1920

Długo broniłam się przed tym tematem. Wychodziłam z założenia, że rodzice, zawsze (ale to zawsze!) wiedzą, że gorączka u dziecka powyżej 40 stopni jest groźna i wiedzą, że zbija się ją lekami (tak!) powyżej 39 stopni (zawsze!). Wiedzą również, że od diagnozowania są lekarze (nie znachorzy!) i leczenia również. Po prostu żyłam w błogiej nieświadomości. Dlaczego powstaje ten temat? Ponieważ w sieci są młode matki, świeżo upieczone, które jeszcze nie wiedzą, którędy iść i mogą w te bzdury uwierzyć, bo zawsze się powtarza „to dla dobra Twojego dziecka.” Nikt wtedy nie doda: „Żonglujemy życiem Twojego dziecka, ale naiwniaro nawet o tym nie wiesz.

Continue Reading

Pokolenie którym zabrano piaskownice.

chewing-gum-1359237_1280

Wychowałam się w czasach, w których dzieciaki w wieku od 4-5 lat biegały w samopas pod blokiem bawiąc się w „szukano”, podchody i spędzając wakacje na kocach – lub pod kocami rozwieszonymi na drzewie. Bez owijania w bawełnę byłam ostatnim pokoleniem bawiącym się w ten sposób, ponieważ nie ma już nic, co pomogłoby dzieciakom z obecnego pokolenia poczuć tamten klimat. Zabrano place zabaw na rzecz … parkingów, a piaskownice na rzecz „ładnych” trawników z tabliczkami „zakaz wyprowadzania psów”, powinni jeszcze oddać „i dzieci.”

Continue Reading